Ridge Holland: Wysoko postawiona osoba w WWE zatrzymała mój rozwój

0
Ridge Holland

wwe.com

Były wrestler WWE Luke Menzies znany również z występów jako Ridge Holland podzielił się bardzo odważnym wyznaniem.

Menzies kontrakt z federacją WWE podpisał w 2018 roku. Po trzech latach zadebiutował na SmackDown, ale jego rozwój zatrzymano ze względu na incydent, w którym Big E doznał poważnego urazu i zakończył karierę.

Po krótkiej przerwie dołączył do Pete’a Dunne’a oraz Sheamusa tworząc frakcję o nazwie The Brawling Brutes. Niestety trzyosobowa frakcja nie zadomowiła się na długo na SmackDown, a Luke wrócił do NXT.

W rozmowie dla „Sports Jedi Network” 38-latek stwierdził, że wysoko postawiona osoba w WWE zatrzymała jego rozwój.

Zwyczajnie nie było żadnego pomysłu na naszą frakcję i dostawaliśmy lanie. Oczywiście wydarzyło się coś, co sprawiło, że musiałem podjąć ważną decyzję. Nie chciałem obciążać Pete’a swoim negatywnym wizerunkiem, który przypisywano mi w tamtym czasie. Pomyślałem więc, że muszę odejść, wycofać się, odrodzić w NXT.

Więc rozmawiałem z Regalem oraz Triple H. Uważali, że to dobry pomysł. Stwierdzili, że powinienem wrócić na sześć miesięcy, odrodzić się. Ale wiesz….. Nie chcę zabrzmieć dziwnie, ale wysoko postawiona osoba w biurze nie lubiła mnie ze względu na incydent, do którego doszło w tamtym okresie.

Ridge Holland ostatni pojedynek w ringu stoczył 27 września 2025 roku na tygodniówce TNA iMPACT. W dark matchu zmierzył się z Moosem.