Była pracownica WWE, Janel Grant, która w pozwie sądowym oskarżyła byłego szefa federacji Vince’a McMahona o napaść seksualną i handel ludźmi w czasie jej pracy w organizacji w latach 2019-2022, złożyła 40-stronicowe oświadczenie pod przysięgą, w którym szczegółowo opisała kolejne zarzuty.
W dokumencie złożonym w Sądzie Rejonowym USA w Connecticut, Grant przedstawiła zeznania o znęcanie się emocjonalne, fizyczne i seksualne ze strony McMahona oraz byłego szefa relacji z zawodnikami, Johna Laurinaitisa. Wspominała również o swoich interakcjach z Brockiem Lesnarem i nowych oskarżeniach, według których obecny prezes WWE, Nick Khan, miał oferować jej pomoc w znalezieniu innej pracy poza firmą, wykorzystując swoje branżowe koneksje.
McMahon wielokrotnie zaprzeczał tym zarzutom, odkąd Grant po raz pierwszy złożyła przeciwko niemu i Laurinaitisowi pozew federalny w 2024 roku (Laurinaitis został wyłączony z pozwu po zawarciu ugody i zgodzie na współpracę z Grant oraz jej przedstawicielami prawnymi).
„Czułam się wykorzystywana, traktowana przedmiotowo, zawstydzona, odczłowieczona, zastraszana i eksploatowana dla celów biznesowych oraz seksualnej satysfakcji tych mężczyzn” – stwierdziła Grant w oświadczeniu.
Grant została zatrudniona w dziale prawnym WWE w 2019 roku i zeznała, że jej relacje z McMahonem – który mieszkał w tym samym kompleksie apartamentowców – stosunkowo szybko nabrały charakteru seksualnego. Dodała, że do 2020 roku czuła się uwięziona w tej relacji, ponieważ pandemia COVID-19 zmusiła ją i McMahona do pracy zdalnej w tym samym budynku.
„Vince miał do mnie nieograniczony dostęp, by realizować swoje popędy seksualne każdego dnia o każdej porze. Nie mogłam przed nim uciec ani w pracy, ani w domu” – wyznała.
Grant stwierdziła, że była zmuszana do wielokrotnych aktów seksualnych z McMahonem i jego „przyjacielem”, a przy innej okazji z Laurinaitisem.
Przedstawiła również więcej szczegółów na temat swoich interakcji z Brockiem Lesnarem, którego wcześniej zidentyfikowała jako osobę, której McMahon miał ją „udostępnić”. Choć oboje nigdy nie spotkali się osobiście, Grant wyjawiła w nowym wniosku, że Lesnar skontaktował się z nią w 2021 roku. Używał pseudonimu „Polish Joe” i prosił ją o nagie zdjęcia i dążył do tego, by do niego przyjechała.
„Zrozumiałam wtedy, że nie tylko oczekuje się ode mnie świadczenia usług seksualnych na rzecz Brocka, ale także podróżowania w tym celu do innych stanów” – napisała w oświadczeniu.
Zgodnie z nową dokumentacją, odejście Janel Grant z WWE rozpoczęło się w styczniu 2022 roku, kiedy McMahon uznał, że anonimowe źródło może posiadać intymne szczegóły ich relacji, a ich wyciek mógłby poważnie zaszkodzić jego karierze. Zeznała, że Nick Khan próbował przekierować ją do innego pracodawcy, korzystając ze swoich kontaktów, aby usunąć ją z firmy ze względu na obciążenia prawne. Dodała, że wahała się przed podpisaniem umowy o zachowaniu poufności (NDA), co doprowadziło do konfliktu między stronami.
Vince McMahon ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego WWE pod koniec 2022 roku.
Janel Grant wyznała, że jej ostateczne odejście wiązało się z ogromnym stresem i doprowadziło ją do myśli samobójczych.
„Czułam, że utknęłam w systemie wyzysku, w którym każdy mógł wykorzystać informacje o mnie jako broń i mnie szantażować. Miewałam myśli samobójcze i rozważałam odebranie sobie życia skokiem z wysokości, by uniknąć piekła, w jakie zamieniała się moja codzienność”.
Federacja WWE nie wydała żadnego oświadczenia w związku z nowymi zeznaniami Janel Grant.
Źródło: ESPN

