„Nie zostałem mistrzem WWE tylko dlatego, że pochodzę z Indii”
W rozmowie z Inside The Ropes, były mistrz WWE Jinder Mahal postanowił raz na zawsze rozwiać jeden z największych mitów dotyczących swojego panowania z 2017 roku.
Jak podkreślił, jego zdobycie tytułu nie miało nic wspólnego z planami ekspansji WWE na rynek indyjski. Według Mahala, prawda była zupełnie inna. Vince McMahon nagrodził go za ogromną przemianę fizyczną i mentalną, jaką przeszedł po powrocie do federacji w 2016 roku.
Zostałem mistrzem WWE z powodu transformacji, jaką przeszedłem. Vince zobaczył, jak ciężko pracuję, i chciał mnie za to nagrodzić. Gdybym wyglądał tak, jak w czasach 3MB, nigdy nie zostałbym mistrzem WWE. Obiecuję wam to.
Jinder Mahal zaznaczył też, że WWE nie przyznaje tytułów wyłącznie z powodów marketingowych, takich jak promocja zagranicznych tras czy zwiększenie liczby subskrybentów w danym kraju.
WWE robi tournée po całym świecie. Nie zostajesz mistrzem tylko dlatego, że federacja jedzie w trasę. Byłem na tournée w Japonii z Shinsuke Nakamurą. Wszedłem tam jako mistrz i wyszedłem jako mistrz. WWE zarabia więcej pieniędzy organizując gale w Stanach Zjednoczonych niż w Indiach.
Wrestling poznawałem poprzez Bravo Sport i oglądanie powtórek na Extreme Sport Channel. Od kilku lat aktywnie działam w mediach społecznościowych związanych z wrestlingiem. Głównie oglądam WWE, a wśród moich ulubionych zawodników znajdują się The Miz, Roman Reigns, Adam Cole czy Kevin Owens.


