„Jestem pewien, że w pewnym momencie, wpadniemy na siebie” – Paul Heyman o MJF. 

Zawodowy menager Paul Heyman w programie „MMA Hour with Ariel Helwani”, rozmawiał o najlepszych wrestlerach.

Zapytany o odczucia jakie targają przeciwnikami Brocka Lesnara odparł , że jest to praca, która przeistacza się  w czysty biznes.

To jest to samo, co bycie w jego narożniku. To nic innego jak pieniądze . Praca z Brockiem Lesnarem lub przeciwko niemu to kasa, zwłaszcza gdy jest się związanym z największą atrakcją w całej branży, niekwestionowanym mistrzem Universal Heavyweight, Romanem Reignsem.

O decyzji Cody’ego Rhodesa związanej z przenosinami do WWE, wypowiedział się w następujący sposób.

Cody zawsze miał wizję, aby zastąpić swojego ojca, nie tylko w ringu, ale także za kulisami. Fakt, że nie miał takiego udziału w podejmowaniu decyzji, jak początkowo prawdopodobnie myślał, i to są spekulacje z mojej strony, nigdy nie słyszałem tego od Cody’ego, ale po prostu widząc sposób, w jaki rozwijała się kreatywna część tej firmy, nie dziwi mnie, że w pewnym momencie miał powiedzieć: 'Nie tak to sobie wyobrażałem i chcę zobaczyć, jak wygląda życie gdzie indziej. Kiedy więc odchodzi założyciel firmy, której pierwotną wizją był on sam lub jej część, zawsze jest to zaskakujące.

Heyman  w superlatywach wypowiedział się na temat MJF’a i zauważył , że w pewnym momencie ich losy się złączą ze sobą.

On sam najwyraźniej widzi swoją trajektorię i dlatego, jak on spostrzega swoją przyszłość, to wcale nie jest zły biznes. Mógłbym nawet powiedzieć, że całkiem sprytny.  W tej chwili jest on w bardzo godnym pozazdroszczenia miejscu. Pracuje dla początkującej organizacji, która ma świetne finansowanie i doskonałą dystrybucję. Zobaczymy, co przyniesie mu przyszłość. Jestem pewien, że w którymś momencie życia wpadniemy na siebie.

Przypomnijmy, że wyróżniająca się gwiazda AEW  Maxwell Tyler Friedman aka MJF, wkrótce zostanie wolnym agentem.