Mercedes Monè w podcaście ShowMarkingOut – „Kiedy jestem w pobliżu dziewczyn, czuję, że tworzymy społeczność, która chce, żeby to miejsce się rozwijało”

0
Mercedes-Mone-All-Elite-Wrestling

All Elite Wrestling

Mercedes Monè poruszyła kilka ciekawych tematów w podcaście ShowMarkingOut. Posiadaczka 8 różnych tytułów mistrzowskich, w tym polskiego pasa kobiet PTW – mówiła o różnicach w szatniach AEW i WWE, wpływie jaki wywarło na nią NXT i jak zmieniło kobiecy wrestling w WWE, oraz o tym, że dzięki pomocy Tanga Loi skontaktowała się z Rockym Romero i trafiła do NJPW.

Fot: AEW

Mercedes Moné została zapytana o różnice między kulturą szatni AEW i WWE:

„Dla mnie to jak dzień i noc. Kiedy jestem w pobliżu dziewczyn, czuję, że tworzymy społeczność, która chce, żeby to miejsce się rozwijało. Jest w tym wielki głód rozwoju, bo czuję, że my wciąż czujemy się jak w podziemiu i chcemy się tu przebić. Wszystkie te kobiety mają dużo zapału i pasji. Nakręcają mnie. Chcę być najlepsza, bo one też chcą być najlepsze”.

„To takie inne uczucie. Nie chcę mówić: „Och, WWE było złe”, albo że ludzie mają tam wielkie ego, ale po prostu czuję, że wszystkie próbujemy o coś walczyć. Staramy się walczyć o to, żeby show było najlepsze, a ja kocham ludzi, którzy mają pasję i głód sukcesu”.

Fot: WWE

Mercedes Moné wspomina swoje dni w NXT i to, jak zmienił się tam wrestling kobiet:

„Kiedy Triple H pojawił się w NXT, to diametralnie zmienił wszystko, a Dusty Rhodes naprawdę miał ogromną pasję do szkolenia podopiecznych, których uczył. Uwielbiam Dusty’ego Rhodesa i Williama Regala. Mam wrażenie, że to właśnie ta trójka powiedziała: „Wiesz co? Dajmy kobietom szansę, żeby pokazały, że też potrafią zabłysnąć”. Pierwszą walkę kobiet, jaką widziałam w NXT, stoczyły Paige i Emma. Dostały jakieś 20 minut, a ja pomyślałam: „Boże, nigdy czegoś takiego nie widziałam”. Stwierdziłam, że też tak chcę i mam do tego ogromny zapał”.

Fot: WWE

„A potem po prostu walczyłam i walczyłam, aż w końcu stoczyłam pojedynek Fatal 4-Way z Charlotte Flair, Becky Lynch i Bayley. Fani mówili, że skradłyśmy show. Wtedy stworzyłyśmy jedno z najlepszych starć, a następnie zostałam mistrzynią kobiet NXT i stoczyłam walkę z Bayley w Barclays Center w Nowym Jorku na TakeOver i mam wrażenie, że po tym meczu wrestling kobiet nabrał rozpędu i bardzo się zmienił”.

Fot: NJPW

Mercedes Moné wspomina, że dzięki Tonga Loi nawiązała kontakt z Rockym Romero, co pozwoliło jej dostać się do New Japan Pro Wrestling:

„Rozmawialiśmy o wrestlingu, gdy był jeszcze w New Japan. Powiedziałam: „Stary, zawsze chciałam zawalczyć w NJPW”. A on na to: „Wiesz co? Pozwól, że skontaktuję cię z Rockym”.

„Od razu napisałam wiadomość do Rocky’ego. Napisałam mu: „Hej, jestem bardzo zainteresowana dołączeniem do New Japan”. On na to: „O cholera, oczywiście. No więc zaczynajmy”. I po tej wiadomości, zaledwie dwa miesiące później, podpisałam kontrakt z New Japan Pro Wrestling”.