Maya World: Kiedy zaczynałam w federacjach niezależnych, moim celem było sprawienie, by każdy znał moje nazwisko

0
02___Maya_World_VS_Athena_2026_06_13_AEW_Collision_011-1420x798

Fot. All Elite Wrestling

Maya World powiedziała w najnowszym wywiadzie dla MuscleManMalcolm, że początkowo jej głównym celem było sprawienie, aby wszyscy zapamiętali jej nazwisko. W zeszłym roku Maya i Hyan podpisały kontrakt z AEW po tym, jak zastąpiły Nixon Newell i Mirandę Alize w walce przeciwko TayJay.

Maya w tę niedzielę zawalczy z Mercedes Moné w finale turnieju Women’s Owen Hart Foundation na gali AEW Forbidden Door. Dotarła do niego, pokonując w ćwierćfinale Skye Blue, a w półfinale Athenę.

W rozmowie z MuscleManMalcolm opowiedziała o swoich dotychczasowych postępach w wrestlingu.

„Kiedy zaczynałam w federacjach niezależnych, jednym z moich głównych celów było sprawienie, by każdy znał moje nazwisko. To niedorzeczne stwierdzenie, ale dokładnie to chciałam zrobić. Udało mi się to w niewielkim stopniu, a potem chodziło o wykorzystanie tego rozpędu i wyrobienie sobie marki, aby Tony Khan mógł mnie zauważyć, lub żeby zauważył mnie ktoś inny.

Dzięki Bogu, że to był jednak Tony Khan. Za każdym razem, gdy na czymś się skupiam, to się spełnia. To nie jest boska interwencja, czy coś w tym stylu. Naprawdę ciężko pracuję na wszystko, co osiągnęłam. Nie powiedziałabym, że nie jestem zaskoczona, bo brzmi to kiepsko, ale wiem, ile włożyłam w to, by znaleźć się tutaj, w AEW.

Poza tym, w tamtym czasie widziałam, jak wielu moich przyjaciół podpisywało kontrakty mniej więcej w tym samym okresie. Kilka miesięcy wcześniej moje przyjaciółki, Jada Stone i Maggie Lee, podpisały umowy. Bycie kolejną z tych młodszych dziewczyn, które są częścią następnej generacji, było więc moim wielkim celem. Na szczęście nam się to udało, nawet jeśli stało się to w nieetyczny sposób, to i tak się wydarzyło. Jestem tu teraz i najlepiej jak potrafię wykorzystuję każdą okazję, skoro już tu jestem”.


Obserwuj nas na: