Kevin Owens w post-show po SummerSlam: „TO BYŁA NAPRAWDĘ WYBOISTA DROGA”
Fot. WWE/ESPN
Kevin Owens powrócił do WWE po kilkunastomiesięcznej przerwie podczas drugiego dnia SummerSlam 2026. Owens był nieobecny z powodu poważnej kontuzji karku, przez którą musiał przejść operację.
„KO” wziął udział w Fatal 4-Way Matchu o miano pretendenta do tytułu Undisputed WWE, pokonując Finna Balora, GUNTHERA i Samiego Zayna. Teraz czeka go pojedynek o mistrzostwo z CM Punkiem.
W post-show po zakończeniu gali, Kevin opowiedział o zmaganiach z kontuzją, przerwie w występach, wynikach badań, powrocie do ringu i swoich rywalach.
Wszystkie wypowiedzi Kevina Owensa w post-show po SummerSlam:
O przerwie w występach:
„To była naprawdę wyboista droga, ale to już nie ma znaczenia, bo teraz tutaj jestem”.
O tym, czy pogodził się z wizją braku powrotu:
„Był moment, w którym myślałem, że to się nie wydarzy. Zdecydowanie się z tym nie pogodziłem, bo nie byłem na to gotowy. Kiedy odbierają ci to, gdy nie jesteś gotowy, to jest ciężkie”.
O wynikach badań:
„Jeszcze miesiąc temu myślałem, że to może być koniec. Wyniki wciąż nie pokazywały dokładnie tego, na co liczyliśmy w kwestii procesu gojenia po operacji. Kilka tygodni temu zrobiliśmy kolejne badanie. Lekarze powiedzieli: „W końcu zobaczyliśmy to, co chcieliśmy zobaczyć. Możesz wracać do ringu”.
O swoim powrocie i wejściu na arenę:
„Będąc w tamtym momencie, trudno jest w ogóle usłyszeć reakcję publiczności. Pamiętam, że pomyślałem: „O to właśnie chodziło Stone Coldowi na WrestleManii 38″. Mówił mi wtedy, że nie słyszał fanów, a ja w duchu powiedziałem sobie: „Jesteś psychopatą”. Ale teraz już to rozumiem”.
O swoich przeciwnikach:
„GUNTHER, nie znam go zbyt dobrze osobiście, ale ogromnie szanuję go jako profesjonalnego wrestlera. To prawdopodobnie najlepszy wrestler na świecie. Finn Balor poza kamerami jest dla mnie jak brat. Ostatnie 25 lat naszych karier były ze sobą połączone”.
O zaleceniach od lekarzy i rodziny, aby na siebie uważał:
„Wszyscy mi powtarzali – personel medyczny WWE, moja rodzina, nawet mój chirurg: „Proszę, uważaj na siebie”. I wszystkim im odpowiadałem: „Dobrze, będę uważał”. Nigdy nie będę uważał. Zawsze daję z siebie absolutnie wszystko. Jeśli to oznacza, że za dwa lata będę musiał skończyć karierę, to ją skończę. Ale nigdy nie dostaniecie ode mnie mniej niż moje maksimum”.
Owens podziękował również Tanei Brooks (Rebel):
„Jest taka osoba, która nazywa się Tanea Brooks, znana fanom wrestlingu jako Rebel. Nie walczyła tutaj, ale pewne rzeczy są ważniejsze niż wrestling. Obecnie walczy z ALS, a sposób, w jaki to robi, jest niesamowity. Spojrzałem na nią i na to, przez co przechodziła, oraz na sposób, w jaki przez to przebrnęła, i to było naprawdę inspirujące”
