Jak było na NXT? 22.04.2020 – Omówienie

Mija kolejny tydzień kwietnia, a sytuacja na świecie nadal się nie zmienia. Świat walczy z pandemią koronawirusa, ale świat wrestlingu się nie zatrzymuje i przysłowiowa karawana jedzie dalej. Za nami epizod NXT, który był o wiele ciekawszy niż ten sprzed tygodnia. Kontynuowano turniej, którego stawką jest pas Cruiserweight i oglądać mogliśmy bardzo ciekawe pojedynki. Jak pisałem w zeszłym tygodniu, dostaliśmy tag team match Raquel & Dakota vs Tegan Nox i Shotzi Blackheart, który był najpewniej zwieńczeniem rywalizacji na lini Kai – Nox. Poznaliśmy pierwszą rywalkę Charlotte Flair, którą została Mia Yim i obie panie zmierzą się ze sobą w przyszłym tygodniu. Doszło do powrotu Adama Cole’a, który miał spięcie z Velveteen Dreamem, co było zapalnikiem do walki, która odbyła się w main evencie show. Przechodzimy więc do konkretów i zapraszam Was do lektury. Miłego czytania!

Czy to już koniec tej rywalizacji?

Dakota Kai i Tegan Nox rywalizują ze sobą już od czasu TakeOver: War Games, kiedy to Kai brutalnie zaatakowała swoją przyjaciółkę, przechodząc tym samym heel turn. Następnie oglądaliśmy ich starcia na TakeOver: Portland i “Steel Cage Match”, podczas jednego z odcinków NXT. Można powiedzieć, że Dakota zdominowała ten feud, bo w obu przypadkach zwyciężyła. Tydzień temu Shotzi pomogła Nox, która z trudem uporała się z Raquel Gonzalez i wydarzenia te spowodowały, iż ustalono mecz tag teamowy. Wydaje się, że była to już finalna potyczka na linii Nox – Kai, lecz nie jest wykluczone, że znów ujrzymy obie panie naprzeciw siebie w przyszłości. Raquel i Dakota odniosły pewne zwycięstwo, które podbudowało ten duet.

Kolejne walki w ramach turnieju o pas Cruiserweight

Dla Drake’a Mavericka są to ostatnie podrygi w federacji, która kilka dni temu go zwolniła. Rywalem ex Rockstar Spuda był debiutujący w żółtym brandzie Jake Atlas. Do przewidzenia było, że oficjele dadzą wygrać Atlasowi, który jest nowy i zalicza swój debiut. Starcie to wypadło naprawdę dobrze i Jake miał okazje zaprezentować swoje umiejętności ringowe. Kolejnym starciem turniejowym była walka KUSHIDY i Tony’ego Nese’a. Japończyk jest w NXT już prawie rok, ale dotychczas nie osiągnął zbyt wiele i rzadko też bierze udział w ważniejszych starciach. Nese mistrzem crusierów już był, więc dla niego, jest to szansa na zapisanie się w historii, jako dwukrotny czempion. Pojedynek stał na wysokim poziomie i padł łupem “Time Splittera”, który poddał swojego rywala. W trzecim starciu tego wieczoru, El Hijo del Fantasma zawalczył z Jackiem Gallagherem. Nowy nabytek WWE spisał się bardzo dobrze i w przyszłości zapewne zostanie jedną z czołowych postaci złotego brandu. Luchador zrobił pozytywne wrażenie, tworząc z wyspiarzem całkiem dobry mecz.

Po swoim pierwszym zwycięstwie w NXT, El Hijo wypowiedział się na temat swojej wiktorii, lecz nagle podjechał samochód, z którego wyskoczyło 2 zamaskowanych gości, którzy chcieli go porwać. Ten sobie jednak poradził i wepchał ich z powrotem do auta, które po chwili odjechało. Pamiętacie, jak kilka tygodni temu porwano Raula Mendozę? to samo miało się stać z Fantasmą, aczkolwiek on miał więcej szczęścia. Ciekawe kto stoi za tymi porwaniami? cieszy mnie to, że powrócono do tego wątku i liczę na jego rozwinięcie.

Intrygująca rozmowa Candice i Johnny’ego Gargano

Bardzo mnie to zaintrygowało. Cała ta rozmowa odbywała się przy przyjemnej muzyce i miłym nastroju, lecz dało się wyczuć, że Candice i Johnny wcale nie chcą być mili. Stwarzali tylko takie pozory, na które łatwo można było się nabrać. Kamery w pewnej chwili nieco się przyciemniały i zacinały, robiąc mroczniejszy klimat w pomieszczeniu. Małżeństwo zaczęło odpowiadać o swoich karierach w NXT i tym, co przeżyli będąc częścią tego brandu. Johnny stwierdził, że NXT stało się toksycznym miejscem, w którym dobrze ludzie są wykorzystywani, a Ci źli się rozwijają. Te słowa trochę dziwnie zabrzmiały z ust gościa, który zrobił karierę w żółtym brandzie, zostając m.in “Triple Championem”, jako pierwsza osoba w NXT. Candice też dodała kilka słów od siebie, w których mówiła, iż NXT jej nie docenia odkąd pojawiła się w organizacji. LeRae i Gargano zwyczajnie streścili nam swój pobyt w NXT i ponarzekali, bo inaczej tego nazwać nie mogę. Na sam koniec zasugerowali, że powinni zostać pierwszą parą, która będzie posiadać tytuły NXT i NXT Women’s Championship.

Mia Yim pierwszą rywalką Charlotte Flair

Po zwycięstwie na Jessie Kameą, Mia Yim stanęła twarzą w twarz z Charlotte. Między paniami doszło do krótkiej wymiany zdań, po której oficjalnie zatwierdzono starcie Flair vs Yim na przyszłotygodniowy odcinek NXT. Wiadome jest, że panna Flair odniesie zwycięstwo, lecz mnie bardziej zastanawia to, kiedy dojdzie do jej walki z Io Shirai, która przecież wygrała walizkę z kontraktem na pojedynek o pas mistrzowski. Zapewne jeszcze trochę sobie poczekamy na ten pojedynek, być może planowane jest TakeOver, na którym to Io i Charlotte mogłyby zawalczyć.

Zamieszanie w main evencie

Jak wiemy miało dojść do walki Finna Balora z Velveteen Dreamem, lecz Balor się nie zjawił i starcie odwołano. Możliwe, że sytuacja, którą stworzono ma na celu promocję storyline’u na linii WALTER – Balor i to on przyczynił się do tego, że Irlandczyka zabrakło na gali. Więc w main evencie doszło do walki tag teamowej, w której Dream miał połączyć siły z Keithem Lee, a ich rywalami mieli być Adam Cole i Roderick Strong. Starcie się odbyło, ale z małą wprowadzoną korektą, którą było zastępstwo mistrza North American przez Dextera Lumisa. Damien Priest brutalnie zaatakował Lee i wyeliminował go z udziału w walce. W przyszłym tygodniu, panowie stoczą pojedynek, którego stawką będzie pas North American. Lumis i Dream wygrali pojedynek, a tym który go zakończył był Velveteen. Przypiął Cole’a, więc możemy się spodziewać tego, że wkrótce Adam będzie bronił mistrzostwa w starciu z Dreamem.