Jade Cargill opowiada o problemach zdrowotnych przed SummerSlam
Pretendentka do WWE Women’s Championship, Jade Cargill udzieliła wywiadu dla Club 520.
W trakcie rozmowy doświadczona wrestlerka wypowiedziała się na temat problemów zdrowotnych, z którymi zmagała się w 2024 roku. Jade potwierdziła, że kontuzja szyi była na tyle poważna, iż wyeliminowała ją tuż przed Survivor Series, ale na szczęście obyło się bez operacji.
„Nic nie zerwałam. To była bardziej kontuzja szyi, która mogła skończyć się operacją, ale nie było takiej potrzeby. Na pewno nie w tym momencie. Ostatecznie i tak będę jej potrzebować, jak większość wrestlerów.”
Okres przerwy był dla niej wyjątkowo trudny, bo jak sama zaznaczyła, nigdy wcześniej nie była zmuszona pauzować. Jade przyznała, że psychicznie był to dla niej duży cios.
„To była sytuacja, w której musiałam po prostu usiąść na ławce. I to pierwszy raz w moim życiu. To potrafi człowieka rozbić… Bo nie mogłam nic zrobić. Nie mogłam wyjść i się pokazać. Musiałam tylko siedzieć i znosić to, znosić i znosić.”
Cargill zdradziła, że ogromna reakcja fanów na jej powrót podczas Elimination Chamber 2025 była jednym z najbardziej emocjonalnych momentów w dotychczasowej karierze. W dodatku dała jej dodatkową motywację po miesiącach frustracji.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
