Jacob Fatu pokazuje, że warto się nie poddawać
Wrestling News
Jeszcze kilka lat temu zmagał się z problemami, dziś występuje w WWE. Fatu chce inspirować innych do zmian.
Jacob Fatu pochodzi z wrestlingowego rodu, dlatego naturalne było, że z czasem zaczął rozważać taką drogę kariery. W młodości miał jednak problemy z prawem oraz trafił do aresztu. Były mistrz WWE United States Championship miał zaledwie 18 lat, gdy został aresztowany za napad z bronią i spędził czas w więzieniu w Kalifornii. To właśnie tam oglądał swoich krewnych w ringu, m.in. Jimmy’ego i Jey’a Uso. Ten moment okazał się dla niego przełomowy i stał się impulsem do zmiany życia. W rozmowie z TV Insider zawodnik przyznał, jak ważne jest dla niego dawanie przykładu innym.
„To zmienia życie. Przede wszystkim jesteś w stanie zrobić wszystko. Wiem, że ludzie słyszą to cały czas, ale naprawdę możesz osiągnąć wszystko, jeśli się na tym skupisz. Będą dni, kiedy będziesz chciał się poddać albo nie będziesz miał siły żyć. Jeśli nikt ci tego nie powie, to ja powiem: wstań i działaj.”
Dziś jego historia to przykład ogromnej przemiany. Jeszcze niedawno WrestleMania była dla niego nieosiągalnym marzeniem. Rok temu się udało i pokonał LA Knighta sięgając po mistrzostwo Stanów Zjednoczonych. Na WrestleManii 42 wciąż nie ma ogłoszonej walki, ale jego konflikt z Drew McIntyre’em może to szybko zmienić.
