Jack Perry w Battleground Podcast – WYWIAD

0
Jack Perry July 2024 Blood - Guts 2024 entrance

Fot: AEW

Jack Perry powrócił do AEW po prawie roku nieobecności w federacji. Zaatakował The Young Bucks na gali AEW All Out w Toronto.

Perry wcześniej był parowany z The Elite. Mimo to, po ponad sześciu miesiącach przerwy od występów w AEW TV, powrócił aby zerwać więzi z braćmi Jackson i ponownie zjednoczyć się ze swoim byłym partnerem tag teamowym, Luchasaurusem.

W podcaście Battleground, Jack Perry opowiedział o przeszkodach, z jakimi borykał się powrót Jurassic Express. Mówił nawet, że niektórzy byli bardzo przeciwni powrotowi i chcieli udaremnić ich występ.

„To było ukoronowanie tak długiego okresu. Bez zbędnych słów i bez owijania w bawełnę – „może kiedyś”. Jest jednym z moich najlepszych przyjaciół, w wrestlingu i poza nim. To było coś, o czym rozmawialiśmy od dawna. Przez lata było wiele wersji naszego powrotu. Była ta heelowa wersja, którą ktoś zniszczył i nie mogliśmy tego zrobić, a także mnóstwo innych rzeczy”.

Kontynuując, Jack opowiedział o problemach zdrowotnych Luchasaurusa i o tym, jak ta perspektywa podsyciła jego pragnienie, by jeszcze bardziej robić wszystko, aby Jurassic Express powróciło.

„W zeszłym roku obaj zrezygnowaliśmy z występów w All Elite Wrestling. On zrezygnował, bo miał zapalenie płuc i
jak się okazało, było to na tyle poważne, że o mało nie umarł, co jest surrealistyczne. Jest jak mój najlepszy przyjaciel, rozmawiam z nim codziennie i tak dalej. A potem nagle słyszę od niego: „Och, mogłem umrzeć”. To naprawdę pozwala spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy, wiesz, jak kruche jest życie i co jest naprawdę ważne, bo łatwo, mam wrażenie, zgubić się w gąszczu myśli. To naprawdę pozwala spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy”.

„Myśleliśmy o tym, jak to wszystko się potoczyło. Oboje odbiegliśmy od tematu. Chcieliśmy to zrobić jeszcze raz, bo czuliśmy, że możemy zrobić to lepiej niż za pierwszym razem, oboje znamy się teraz o wiele lepiej i jest zdecydowanie inaczej. Potem okazało się, że to najtrudniejsza rzecz na świecie. Samo planowanie tego powrotu i różne inne rzeczy, które pojawiały się w trakcie, jak niektórzy ludzie próbujący uparcie temu przeszkodzić. Ale przetrwaliśmy to wszystko i nie poddaliśmy się. W końcu kulminacja nastąpiła w tym momencie, który zobaczyłeś i było to po prostu wspaniałe uczucie. Czuję, że nie mogłem prosić o nic lepszego”.

Jack Perry powiedział, że NJPW bardzo pomogło mu w roli „Scapegoata” dzięki zakulisowym promocjom:

„Sytuacja ze Scapegoatem. Pozwoliło mi to być sobą w inny sposób i po prostu się wyzwolić. Wtedy nie było żadnych zasad i czułem, że New Japan to naprawdę idealne miejsce, biorąc pod uwagę sposób, w jaki zorganizowali moje proma po walkach. Dosłownie wchodzisz przez drzwi spocony i zdyszany, a ktoś po prostu ustawia tam kamerę i nikt nie mówi: „Hej, chcę, żebyś to zrobił czy coś w tym stylu”. Nie ma czasu na myślenie. To po prostu pozwala ci być sobą w inny sposób. I czuję, że właśnie to z tego wszystkiego wyniosłem”.

Jack mówił, że nie wróci do postaci Jungle Boya:

„Nie wrócę do postaci Jungle Boya. To wiem na pewno”.

Jack Perry zdradził, że słowo „Scapegoat” przyszło mu do głowy podczas rozmowy z Chrisem Jericho:

„Plan mojego powrotu po tym wszystkim (po sytuacji na All In 2023)
był zupełnie inny i zakładał w nim Luchasaurusa. Te plany porzucono, a potem czułem, że nie mam żadnego pomysłu na siebie. Nie byłem z nikim ani z niczym związany. Właściwie pisałem w tamtym czasie do Chrisa Jericho, a on pytał, co u mnie i tak dalej. Napisałem mu, że właściwie to nie jest dobrze, a on odpowiedział, że to do bani i że robią ze mnie kozła ofiarnego. Jak tylko to zobaczyłem, pomyślałem: „To jest fajne i mi się podoba (nazwa „Scapegoat”).