Chwytliwy tekst, prosty rytm i odpowiednio dobrany kostium wydaje się być kluczem do utworzenia wizerunku postaci. – Man Up
Wrestling ostatnich lat stał się dość pospolity, jeśli chodzi o theme songi. I choć oczywiście nie oznacza to, że prawidłowość jest nieruchomą to jednak eksperymenty z entrance i utworami przestały być tak popularne. W świecie tak pełnym utworów cięższych i rapowych pojawił się on „Man Up”.
Wszystko ma swoich zwolenników i przeciwników. Tak samo jest i w tym przypadku. Wbrew jednak temu co można pomyśleć, jest to bardzo dobre. Sprawia, że jesteśmy tak różnorodni. Przemilczę fakt mej opinii na temat samego utworu. Gdy chodzi o całość wypowiem się.
Przesłanie, osoba i całokształt wprost sprawiają, że utwór Sama Stokera, tak odrębny od wielu, jest idealnie dopasowanym. Daje on szanse wykazać się samemu Brytyjczykowi a także jest po prostu luźnym. Choć może on brzmieć trochę jak przypadkowy song divy tak nim nie jest. I właśnie to wrażenie uświadamia mnie w tym jak jest on wyjątkowy.
„Stańmy” do walki z toksyczną męskością ramię w ramię z Kitem Wilsonem.
