pretty deadly

WWE potrafi uczynić z każdego gwiazdę. Niestety nie zawsze im się to udaje. Jak się ma sprawa, gdy chodzi o Kita Wilsona.

Gdy oglądając Smackdown usłyszałem theme song Sama zacząłem się zastanawiać jak wiele może on dać samemu WWE. Pomijając aspekt sojuszników i przeciwników jego persony tak wydaje się, że dość nudnej odsłonie niebieskiej tygodniówki nic nie może zaszkodzić. I owszem lista gwiazd może wydawać się imponująca jednak w gruncie rzeczy nie zdradza nam ona rzeczywistej sytuacji show.

TOXIC!!!!!

wwe.com

Po raz pierwszy po dłuższym czasie Stoker pojawia się w ringu, wygłasza swój sprzeciw „Toksycznej męskości” i walczy z Za….. Mattem Cardoną. Pojawienie się samego ex-Zacka Rydera, z oczywistych przyczyn, dla fanów wrestlingu jest znacznie większym niż powrót prezentowany przez Kita. Nie bez powodu wydawać by się mogło, że Kit będzie typowym podnóżkiem wprowadzającym coraz to nowsze gwiazdy do świata wrestlingu. Udowodniono to trochę na SD w Londynie. A propos Angli…

Kit-Wil-Son!!!!!!!

wwe.com

O ile sama obecność Wilsona w Londynie bardzo dziwić nie może, jest wszakże brytyjczykiem a to „jego” ziemie, o tyle ciekawym jest to co się wydarzyło.

Otóż Sam wchodzi na rampę zaraz po porażce Cardony z Williamsem. Na początku przechodzi on obok samego Tricka spoglądając na niego dwuznacznie, by chwilę później zaatakować od tyłu Matta, „rzucając” nim o schody i wyzywając od „Toxiców”. Następnie dziarskim krokiem, dumny Sam kontynuuje swoją drogę do ringu przy gromkim aplauzie publiki. Tam zostaje zaatakowany przez Fatu. I o ile to wszystko wydaje się być tylko wprowadzeniem powracającego Jacoba tak fakt ataku na Matta daje nam do zrozumienia, że to może być początek jakiegoś dłuższego feudu.

Podsumowanie

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez WWE (@wwe)

Na ten moment przyszłość Kita jest zagadką. Oby jego batalia z „toksyczną męskością” trwała bo to może oznaczać kolejne starcia i momenty w ringu Brytyjczyka. Nawet jeżeli nie buja cię „Man UP” a Wilson w starciu nie zachwyca, to z pewnością zawsze dobrze się patrzy na kolejnych młodych wrestlerów walczących za swoje idee…. jakie by one nie były. Przecież to w ich rękach leży przyszłość tej dyscypliny.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl