Goldberg już wkrótce zmierzy się z GUNTHEREM o WWE World Title podczas gali Saturday Night’s Main Event.
To starcie będzie jego ostatnią walką w karierze. Legendarny zawodnik ujawnił, dlaczego ta pożegnalna walka tak długo się nie wydarzyła.
W rozmowie z 11Alive Goldberg wyjaśnił, że jego pożegnanie z ringiem było planowane od dawna, praktycznie od jego ostatniego występu. Jak ujawnił, wielu fanów może pamiętać, że obiecano mu pożegnalny pojedynek, dodatkowy mecz po tym, który był ostatnim w jego kontrakcie.
Tę umowę zawarł bezpośrednio z Vince’em McMahonem, ale wszystko się zmieniło, gdy Vince został zwolniony. Plany utknęły w martwym punkcie, a przez długi czas nic się nie działo. Goldberg przyznał, że nie zamierzał sam dzwonić i domagać się tej walki. Pogodził się z tym, że jeśli się wydarzy, dobrze, a jeśli nie, to też się z tym pogodzi.
„Nie, to się ciągnęło od mojej ostatniej walki. Prawda jest taka i myślę, że wiele osób o tym wie, że obiecano mi walkę emerytalną, kolejny pojedynek po ostatnim, który miałem wpisany w kontrakt. To była umowa między mną a Vince’em McMahonem. A potem Vince został zwolniony i… resztę historii już znacie.
To wszystko po prostu zawisło w powietrzu. I wiesz co? Nie zamierzałem dzwonić i mówić: ‘Hej, dajcie mi moją pożegnalną walkę.’ Więc jeśli miałoby się to wydarzyć, okej, a jeśli nie też byłoby w porządku. Pogodziłem się z tym, że mogę już więcej nie walczyć.”
Minęły jednak dwa lata i WWE w końcu zadzwoniło. Goldberg przyznał, że był już starszy, bardziej poturbowany i nie w takiej formie jak w czasach, gdy ważył 285 funtów i dominował ring. Ale jako sportowiec i wojownik nie potrafił odmówić. W jego oczach nawet 50% dawnego Goldberga to więcej niż to, co potrafi większość ludzi na świecie.
„I proszę bardzo, po jakichś dwóch latach dostaję telefon. I teraz jestem starszy, bardziej poobijany w porównaniu do tamtego 285-funtowego faceta, którego pamiętacie z dawnych lat.
Ale jako sportowiec, jako zawodnik, nie mogę powiedzieć ‘nie’. Nie obchodzi mnie, czy mam 70 lat bo nawet jeśli jestem na 50% możliwości, to i tak jestem lepszy niż 99% ludzi na tej planecie.”
Czy Goldberg zdoła pokonać GUNTHERA, czy może Ring General szybko zakończy jego legendarną karierę tego dowiemy się już wkrótce. Jedno jest pewne: będzie to ostatnia walka Goldberga, a on sam zapowiedział, że niezależnie od wyniku, będzie zadowolony z tego, jak się to zakończy.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

