Dwayne „The Rock” Johnson inkasuje ogromne pieniądze dzięki swojemu kontraktowi w WWE.
Według Dave’a Meltzera zyski z samych akcji TKO Group Holdings są wręcz oszałamiające.
W najnowszym odcinku Wrestling Observer Radio Meltzer przeanalizował, ile The Rock prawdopodobnie zarobił od momentu dołączenia do TKO jako członek zarządu i partner kapitałowy. Mówimy o ośmiocyfrowych kwotach.
„Nie przeliczę tego dokładnie, ale Dwayne prawdopodobnie zbliża się do 80 milionów dolarów. Kontrakt podpisał na początku stycznia 2024 roku, więc po dwóch latach jego wynagrodzenie wyniesie około 80 milionów. Niewiarygodne”.
To jednak tylko wartość giełdowa. Meltzer podkreślił, że rzeczywisty zarobek The Rocka jest jeszcze wyższy, jeśli doliczy się inne źródła dochodu.
„Nie licząc pieniędzy z gadżetów. Nie licząc wypłat za WrestleManię oraz występy na żywo. Spokojnie mógłby dorzucić kolejne miliony”.
Za finansową potęgą stoi jedna kluczowa postać, czyli Nick Khan.
„Powinien zakochać się w Nicku Khanie. To powinno działać w obie strony. Oni naprawdę dbają o siebie pod względem finansowym oraz statusu w firmie”.
Umowa The Rocka z TKO stała się jedną z najbardziej dochodowych transakcji łączących wrestling z biznesem w historii, a w 2025 roku Johnson nie musi stoczyć ani jednej walki, by zarabiać fortunę.
Patrząc jednak na dochód jaki generuje The Rock, może nie mieć żadnego powodu, aby podnieść jeszcze raz brew.

