Site icon MyWrestling

Dramatyczne zakończenie walki wieczoru BackLash 2025

IMG_4493

W niedzielną noc Enterprise Arena w St. Louis pękała w szwach.

WWE Backlash 2025 przyciągnęło komplet publiczności, a emocji zdecydowanie nie brakowało. Na karcie znalazło się tylko pięć walk, ale każda z nich miała swoje znaczenie. Głównym wydarzeniem wieczoru było starcie Johna Ceny z Randym Ortonem o  WWE Undisputed Championship.

Cena zszokował świat wrestlingu podczas WrestleManii 41, pokonując Cody’ego Rhodesa i zdobywając pas mistrzowski. Randy Orton szybko ustawił się w kolejce jako pretendent, co doprowadziło do ich emocjonującej konfrontacji na Backlash.

Tuż przed walką wieczoru, Pat McAfee został brutalnie pokonany przez GUNTHERA, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę. Gdy Orton wchodził na ring, miernik Xfinity Live & Loud zarejestrował aż 115 dBA, podczas gdy fani śpiewali jego theme song.

Pojedynek był pełen zwrotów akcji, a kibice co chwilę reagowali okrzykami „You can’t wrestle / Yes he can”. Cena próbował ucieczki z ringu, ale Orton go dogonił i zawrócił do walki. Wymiana ciosów, klasyczne akcje obu zawodników – w tym 5 Knuckle Shuffle, STFU i RKO – doprowadziły do wielkiej dramaturgii.

Sędzia został przypadkowo znokautowany, co otworzyło drzwi do totalnego chaosu. Cena próbował oszukać, uderzając Ortona pasem mistrzowskim, lecz Randy unikał ciosów i rozdawał RKOs na prawo i lewo – łącznie z Nickiem Aldisem i oficjelami WWE.

W pewnym momencie Orton wykonał nawet AA na Cenie przez stół komentatorski, a potem dołożył kolejne przez stół, który sam wyciągnął spod ringu.

Na sam koniec pojawił się R-Truth, próbując powstrzymać Ortona, ale i on dostał RKO. Cena wykorzystał zamieszanie, zadał low blow i uderzył Ortona pasem, po czym przypiął go,  a pierwszy sędzia, ledwo żywy, doliczył do trzech.

John Cena obronił tytuł mistrzowski w Saint Louis, jednak reakcja fanów była zdecydowanie negatywna. Po walce Cena kazał wyłączyć swoją muzykę i ogłosił, że nie potrzebuje ani jej, ani fanów. Zwracając się do publiczności powiedział: „Pijcie to, bo tak wygląda ostatni prawdziwy mistrz”.

Tak zakończyła się pełna dramatów i niespodziewanych momentów gala Backlash 2025 – wśród gwizdów i buczenia rozczarowanych fanów.

Exit mobile version