Do przesady
WWE wielokrotnie łamało granice by osiągnąć swój cel. Czy przynosiło to korzyści firmie? A może częściej kończyło się na stratach.
Stare porzekadło mówi, że „W życiu pewnymi są tylko śmierć i podatki”. Otóż poszerzyłbym to także o skłonności do przesady zespołu kreatywnego „W”.
Jey Uso

Mógłbym to pewnie zostawić bez zbędnego komentarza. Uso to niestety uosobienie przesady. Niemal w każdym bowiem aspekcie WWE do bólu wpycha jego postać. Jego interakcja z trybunami owszem budzi sympatię, ale niestety przekraczania niektórych granic nie da się wytłumaczyć. Pytanie tylko czy po raz kolejny ten przepych ujrzymy już w tę sobotę.
Naiwnie do bólu

https://www.youtube.com/watch?v=kx79W8AoIYE
Prowadzenie niektórych postaci i storyline’ów jest bezsensowne w opór maksu. Wielokrotnie niestety sprawia to, że naiwnie wyczekuje się zmian, by tylko poprawić ciężką sytuację, a do nich nie dochodzi. Obserwując losy takich gwiazd jak na przykład Drew McIntyre możemy być pewni jednego – „WWE nie wysłucha pragnień widza i będzie szło prędzej w żałość.” To z kolei czymś co ciężko się ogląda.
A po środku była tęcza

Ostatnim aspektem poruszanym w tym artykule będzie aspekt heelów i faceów. Okazuje się, że ilość postaci pozytywnych, także z pasem w posiadaniu, jest dość duża. Niestety wielokrotnie Ci mistrzowie są nieprzekonywujący co sprawia, że tak naprawdę mamy ogrom gwiazd nudnych i niewykorzystujących potencjału. To z kolei usypia heelowe gimmicki, które nie mają okazji się wykazać bo „W” inwestuje kolejne pokłady storyline na budowanie herosów. A jak wspominałem w artykule „Wiszące konsekwencje” złoczyńcy i bohaterowie są jak jing i jang. jedni potrzebują drugich.
Podsumowując
To tylko kilka z znanych wszystkim przykładów przesady. Myślę, że wielu z was może z czystym sercem podać swoje momenty kiedy to „W” przekroczyło tę granice dobrego smaku. Czy to sprawi, że coś się zmieni? Pewnie nie. Jednak dobrym mieć nadzieje. W końcu chcemy dobre i ZRÓWNOWAŻONE show.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
