CM Punk jest osobą, która woli improwizację oraz pójście na całość.
W najnowszym wywiadzie w podcaście My Mom’s Basement z Robbiem Foxem, gwiazda WWE otwarcie przyznała, że najlepiej czuje się wtedy, gdy wszystko jest nieprzewidywalne.
„Chcę totalnego chaosu, jeśli walczę z tobą” — powiedział Punk.
„Wolałbym cię w ogóle nie widzieć przez cały dzień… bo w ringu nie jestem aktorem. Jestem reaktorem. Reaguję na ciebie. Reaguję na sędziego. Reaguję na publikę. A zbyt często wydaje mi się, że sami sobie przeszkadzamy, kiedy wszystko próbujemy rozplanować co do sekundy.”
Według niego, nadmierne przygotowanie paradoksalnie zwiększa stres. Zamiast pomagać, odbiera mu naturalność i „wybija z rytmu”.
„Im więcej o tym rozmawiamy i im bardziej wszystko jest zaplanowane, tym bardziej się denerwuję. Potrzebuję, żeby wszystko było nieco luźne, trochę szalone. Wtedy czuję, że jestem na swoim miejscu.”
CM Punk przygotowuje się obecnie do wielkiego starcia z Guntherem na WWE SummerSlam, gdzie stanie do walki o World Heavyweight Championship. Sondując po jego nastawieniu, nie należy spodziewać się wyreżyserowanego spektaklu tylko prawdziwej wojny w ringu.

