Site icon MyWrestling

Cesaro, Sheamus, Nakamura i Lars Sullivan mieli stworzyć nWo w 2019 roku?

cesaro-1

W czasach pandemii, gdy gale WWE odbywały się w pustym ośrodku Performance Center w Orlando, federacja desperacko szukała widowiskowych pomysłów na przyciągnięcie widzów przed ekrany.

Jak się okazuje, jednym z takich planów była próba wskrzeszenia legendarnej stajni nWo (New World Order).

O tym niezrealizowanym pomyśle opowiedział były scenarzysta WWE, Chris Dunn, w podcastie „Public Enemies”. Ekipa kreatywna rzucała wtedy na stół najróżniejsze koncepcje, a projekt nowej wersji nWo był o krok od wejścia w życie.

W skład nowej stajni mieli wejść:




Plan zakładał, że młoda krew otrzyma oficjalne wsparcie od jednego z założycieli oryginalnego nWo z lat 90. XX wieku.

Scenarzyści zakontraktowali nawet jedną z legend (Dunn nie pamiętał dokładnie którą, ale potwierdził, że nie był to X-Pac), która miała przylecieć do Orlando specjalnie po to, aby wprowadzić i namaścić nową frakcję na ringu. Cały plan legł jednak w gruzach z powodu ówczesnych restrykcji sanitarnych. Zaproszona legenda po wylądowaniu na miejscu uzyskała pozytywny wynik testu na COVID-19. Ponieważ debiut miał być improwizowany, a dalsze wątki planowano pisać z tygodnia na tydzień, po tym incydencie cały projekt ostatecznie porzucono.

Krótka historia nWo w pigułce

Rewolucja w WCW (1996): Oryginalne New World Order (stworzone przez Hulka Hogana, Kevina Nasha i Scotta Halla) zrewolucjonizowało wrestling, wprowadzając modę na „fajnych czarnych charakterów” (cool heels). Z czasem jednak grupa zbyt mocno się rozrosła, przyjmując zawodników z niższej półki, co osłabiło jej prestiż.

Pierwszy powrót w WWE (2002): Po upadku federacji WCW, Vince McMahon próbował wskrzesić nWo w oryginalnym składzie. Ta przygoda potrwała zaledwie kilka miesięcy – plany pokrzyżowały kontuzje oraz niesamowita reakcja fanów, którzy na WrestleManii X8 zmusili Hulka Hogana do przejścia face turnu.

Co sądzicie o pomyśle WWE, który niestety upadł?



Exit mobile version