Carlito: Triple H nie był moim fanem

0
jeff hardy carlito

Carlito od dawna zdawał sobie sprawę, że nie dostanie dużego „pushu” w WWE.

Część winy za to przypisuje temu, że Triple H nigdy nie był fanem jego postaci na ekranie. Mimo to, w czasie swojego pobytu w stajni Judgment Day, Carlito zdołał na nowo wykreować siebie, wprowadzając humor i oryginalność do swoich występów. Jak sam przyznaje skoro WWE nie miało dla niego konkretnej roli, postanowił stworzyć ją sam.

W wywiadzie dla Busted Open Radio z 16 czerwca 2025 roku, Carlito zdradził, że to on sam wpadł na pomysł komediowych segmentów, widząc, że nie będzie dla niego miejsca w centrum uwagi. Jego samoświadomość okazała się atutem zamiast narzekać, wziął sprawy w swoje ręce.






















„To ja to zaplanowałem. Ludzie czasem mówili: ‘Oni zrobili z niego idiotę’ czy coś takiego, ale to wszystko były moje pomysły. Bo pomyślałem: jeśli dosłownie mówią ‘nie mamy dla ciebie nic’, to ja coś z tego zrobię. Nie przyszedłem tam, żeby narzekać. Wiedziałem, że jestem jednym ze starszych gości. Wiedziałem, że nie będę priorytetem, że nie dostanę pushu. A Hunter nigdy nie był fanem Carlito. Myślę, że prywatnie mnie lubi, ale nigdy nie był wielkim fanem tej postaci.”

Pomimo braku wsparcia ze strony kierownictwa, Carlito zyskał sympatię fanów dzięki autentyczności i własnemu stylowi. To, co mogło być kolejnym zapomnianym epizodem, przerodził w coś zabawnego i zapadającego w pamięć. Jego humorystyczne teksty w segmentach Judgment Day dodały grupie nowego wymiaru i pokazały, że potrafi pozostać istotny nawet wtedy, gdy nie znajduje się w centrum zainteresowania kreatywnych decydentów.

Carlito po raz kolejny udowodnił, że doświadczenie i pomysłowość potrafią przebić się nawet bez formalnego wsparcia z góry.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl