Podczas tegorocznej WrestleManii w Las Vegas Brock Lesnar został pokonany przez Obę Femiego, co wielu odebrało jako jego pożegnalny występ.
Wrażenie to potęgowały materiały wideo rozpoczynające tygodniówki RAW, SmackDown, w których „Bestia” została przeniesiona do sekcji „Forever”. Podobny ruch wykonano na oficjalnej stronie WWE.com, gdzie profil Lesnara trafił do sekcji Alumni, co zwykle oznacza definitywne zakończenie kariery.
Jednak najnowszy raport opublikowany przez PWInsider rzuca na tę sprawę nowe światło. Według ich ustaleń były mistrz Universal wciąż figuruje na wewnętrznej liście „aktywnych wrestlerów”, co sugeruje, że oficjalnie na emeryturę jeszcze nie przeszedł.
Wewnątrz firmy Brock jest obecnie postrzegany jako wolny agent, a nie zawodnik, który odwiesił buty na kołek. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy go w akcji na tegorocznym SummerSlam. Przemawia za tym fakt, że PLE odbędzie się w Minnesocie, czyli rodzinnym stanie Brocka, w którym szlifował swoje umiejętności zapaśnicze.
Z kolei portal Bodyslam sugeruje nieco inny scenariusz. Ich zdaniem Lesnar nie wróci do telewizji w najbliższym czasie, ponieważ Cody Rhodes jest obecnie w pełni skoncentrowany na rywalizacji z GUNTHEREM. To właśnie obecny pretendent do WWE Undisputed Championship ma być ostatnim rywalem „Bestii”, zanim ten faktycznie i oficjalnie zakończy karierę.
Czy i kiedy Brock Lesnar ponownie pojawi się w ringu WWE?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

