Booker T wygrywa pierwszą walkę od 2019 roku
Podczas wczorajszej gali Reality Of Wrestling, Booker T pokonał Zillę Fatu, wygrywając pierwszą walkę od 6 lat. ROW to organizacja z Teksasu, której Booker jest właścicielem. Z kolei Zilla to syn legendarnego Umagi. Pisałem o nim nieco szerzej w zeszłym roku. Od tego czasu cementuje swoją pozycję na scenie niezależnej, dzierżąc obecnie pasy HOG Crown Jewel i 4th Rope Heavyweight.
Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że stało się to w gauntlet matchu 4 na 1, o czym większość zagranicznych wrestlingowych mediów zapomniało wspomnieć. Zilla musiał zmierzyć się z AJ Francisem (obecnie TNA, wcześniej jak Top Dolla w WWE), Edgem Stonem i Gasparem Hernandezem. Booker wszedł na ring ostatni, gdy jego przeciwnik był solidnie zmaltretowany.
Zanim podniosą się głosy oburzenia, że 59-letni Booker powinien promować młode talenty takie jak Fatu, weźmy pod uwagę dwie rzeczy. Pierwsza – rywalizacja będzie zapewne trwała. Jestem w stanie wyobrazić sobie pojawienie się Zilli z odwetem w NXT, gdzie Booker jest komentatorem. Druga – w ten sposób młode talenty uczą się pokory, która w tej branży jest niezbędna. Przypomnę tu tweeta właściciela GCW po zerwaniu współpracy przez organizację z tym zawodnikiem:
Wrestlers with under 40 matches in their career should still be setting up rings, not demanding flights & hotels for their „management” and entourage.
Young wrestlers – your reputation is everything. Be wise about who you surround yourself with. 1 chance to make a 1st impression
— brett lauderdale (@Lauderdale11) September 25, 2024
