Becky Lynch: Feud z Lacey Evans zabił moje momentum

0
Becky-Lynch-and-Seth-Rollins-2d8a684b677042fbb2943265332f67a8

People.com

Była mistrzyni WWE, Becky Lynch, ujawniła, że jej pierwszy wspólny storyline z Sethem Rollinsem, jak i rywalizacja z Lacey Evans, poważnie zaszkodziły jej karierze w 2019 roku. „The Man”, była niedawno gościem w podcaście „Something’s Burning”, gdzie otwarcie skrytykowała sposób, w jaki WWE poprowadziło jej postać po historycznym zwycięstwie w walce wieczoru na WrestleManii 35.

Lynch wspomina, że WWE natychmiast wrzuciło ją z Sethem Rollinsem do wspólnej fabuły jako parę na ekranie, gdy tylko ich związek stał się publiczny. Uważa, że ten pośpiech i ciągłe eksponowanie ich prawdziwej relacji zaszkodziło obu postaciom.

To było dość okropne. To nie było dobre. Nie było dobre, ponieważ ja byłam u szczytu kariery, byłam The Man, a on był mistrzem. Byliśmy dwiema postaciami kochanymi przez publiczność. Zaczęli wpychać to nam wszystkim na siłę. Wszyscy to znienawidzili. Było to cholernie niezręczne i tak, próbowaliśmy to wszystko wtedy ogarnąć, ale to nie było świetne. To było okropne.

Jednym z jej największych żali jest rywalizacja, którą miała bezpośrednio po WrestleManii 35. Becky Lynch była zmuszona przejść od main eventu do feudowania z Lacey Evans, która w tamtym czasie była nową i niedoświadczoną zawodniczką w main rosterze.

Zaczęłam feud z Lacey Evans zaraz po WrestleManii. Dla mnie przejście od głównej walki na WrestleManii do kogoś, kto nie zrobił nic, było straszne. To zrujnowało moje momentum.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl