Adam Copeland wspomina rywalizację z Johnem Ceną. „To było super”
foto. WWE
Adam Copeland (znany również jako Edge) zabrał głos na temat niedawnego hołdu, jaki oddał mu John Cena, oraz ich pamiętnej rywalizacji sprzed lat. W wywiadzie dla „The Score”, udzielonym przed sobotnim wydarzeniem AEW All Out w Toronto, Copeland opowiedział o tym, jak patrzy dziś na jedną z najbardziej kultowych rywalizacji w historii WWE.
Podczas rozmowy poruszono wątek starcia Johna Ceny z Loganem Paulem podczas gali Clash in Paris. W trakcie pojedynku Cena wykorzystał charakterystyczne zachowanie i gesty Copelanda, przygotowując się do wykonania swojego speara.
„Widziałem kilka dni temu nagranie, na którym robił cały ten setup i wszystko… To było super zabawne. Tak, po prostu świetna zabawa” – powiedział z uśmiechem Copeland.
W dalszej części wywiadu Copeland wrócił pamięcią do rywalizacji z Ceną z początku lat 2000., która przyniosła kibicom niezapomniane momenty – w tym słynny pojedynek TLC w Toronto.
„Myślę, że w przypadku Johna i mnie spotkaliśmy się we właściwym czasie. On potrzebował czarnego charakteru, ja potrzebowałem bohatera. To po prostu zaskoczyło. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka chemia się pojawi” – podkreślił.
Dla porównania Copeland wspomniał także swoje pierwsze starcia z inną legendą – Eddiem Guerrero. Jak zaznaczył, z Guererro potrzebował kilku walk, by osiągnąć pełną chemię w ringu. W przypadku Ceny natomiast „kliknęło” już od pierwszego dnia.
„Nasze postacie były kompletnymi przeciwieństwami. Wiedzieliśmy, jakie było nasze zadanie, i obaj byliśmy gotowi zrobić wszystko, by wypromować siebie nawzajem. John był już na dobrej drodze, ale mam poczucie, że nasz wątek naprawdę przypieczętował jego status jako topowej gwiazdy, a mnie ugruntował jako zawodnika main eventów” – wyjaśnił Copeland.
Wieloletni mistrz dodał również, że zawsze będzie wspominał tamtą rywalizację z sentymentem:
„Zawsze będę patrzył na to z uśmiechem. To, co udało nam się osiągnąć, i zabawa, jaką mieliśmy – to pozostanie we mnie na zawsze.”
