Drew McIntyre ujawnia, że niemal dołączył do konkurencji WWE
wwe.com
Drew McIntyre od ośmiu lat jest jednym z filarów WWE. Jak jednak ujawnił w najnowszym wywiadzie, jego historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej, McIntyre był o krok od podpisania kontraktu z japońską organizacją New Japan Pro Wrestling.
Po odejściu z WWE w 2014 roku McIntyre, występujący wówczas pod swoim prawdziwym nazwiskiem Drew Galloway, odniósł duży sukces w federacjach niezależnych oraz w TNA. W 2017 roku był już gotów, by rozpocząć nowy etap kariery w Japonii. W tym czasie NJPW przeżywało złoty okres, trwała legendarna rywalizacja Kenny’ego Omegi z Kazuchiką Okadą, a Bullet Club, Cody Rhodes i Hiroshi Tanahashi przyciągali ogromną uwagę fanów z całego świata.
Jak przyznał McIntyre, wszystko było na dobrej drodze, by dołączył do tej federacji, aż do momentu, gdy niespodziewanie zadzwonił do niego William Regal.
W rozmowie z No-Contest Wrestling McIntyre zdradził, że to właśnie Regal namówił go, by zamiast Japonii, ponownie rozważył współpracę z WWE i porozmawiał z Triple H-em, który wówczas odpowiadał za NXT.
W 2017 roku byłem gotowy na przejście do New Japan. Rozmawiałem już z odpowiednimi ludźmi i zaczynaliśmy poważne negocjacje. Wtedy Regal powiedział mi: Musisz porozmawiać z Hunterem. Zadzwoń do Paula. Po minucie rozmowy wiedziałem, że to czas, by wrócić.
McIntyre powrócił do WWE w kwietniu 2017 roku, a już w sierpniu zdobył tytuł mistrza NXT, pokonując Bobby’ego Roode’a na gali TakeOver: Brooklyn III. Trzy miesiące później przegrał z Andrade na NXT WarGames, po czym przeszedł do głównego rosteru, gdzie stał się jednym z czołowych zawodników federacji.
Dziś Drew McIntyre jest jednym z najważniejszych wrestlerów WWE. Już w najbliższy weekend zmierzy się z Codym Rhodesem o Undisputed WWE Championship podczas Saturday Night’s Main Event w Salt Lake City.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
