Zakulisowe informacje na temat potencjalnego pojedynku Rhodes vs Reigns

0
Cody Rhodes Roman Reigns

wwe.com

Każdego roku zarówno osoby związane z branżą wrestlingową, jak i te spoza niej spekulują, co mogłoby być walką wieczoru WrestleManii.

W przypadku tegorocznej edycji wiele osób przewidywało, że jednym z dwóch main eventów może być kolejny pojedynek pomiędzy Codym Rhodesem a Romanem Reignsem. Reigns wygrał ich pierwsze starcie w walce wieczoru WrestleManii 39 w 2023 roku, Rhodes zrewanżował się rok później na WrestleManii 40. Decydująca, trzecia walka wydawała się naturalnym i logicznym wyborem. Jednak obecnie wygląda na to, że do niej nie dojdzie.

Według Dave’a Meltzera w najnowszym wydaniu Wrestling Observer Newsletter, Paul „Triple H” Levesque po prostu zmienił zdanie w sprawie trzeciej walki Rhodesa z Reignsem, a cały kierunek kreatywny prowadzący do tego pojedynku został porzucony. Meltzer potwierdził również, że wbrew niektórym plotkom Dwayne „The Rock” Johnson nie miał żadnego wpływu na obecną wizję WWE, mimo że Rhodes i Reigns nie zmierzą się po raz trzeci. Była to wyłącznie decyzja Levesque’a. Meltzer dodał niedawno, że Reigns jest obecnie „tym pominiętym” w kontekście walki o Undisputed WWE Championship. Choć ma on wrócić podczas Royal Rumble, na razie nie wiemy co szykuje dla niego federacja. Wkrótce jednak wszystko powinno się wyjaśnić.

Niepewności nie ma być za to w kwestii rzekomego heel turnu Cody’ego Rhodesa, o którym od dawna mówi wiele osób. Meltzer twierdzi, że do tego nie dojdzie, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Federacja uważa, że zmiana charakteru Rhodesa nastąpi tylko wtedy, gdy osoby takie jak Levesque uznają ją za absolutnie konieczną. Meltzer zaznaczył również, że sprzedaż gadżetów Rhodesa jest obecnie zbyt dobra, by ryzykować taką zmianę, a heel turn nie miałby sensu z biznesowego punktu widzenia.