Hazuki z federacji STARDOM udzieliła wywiadu portalowi Fightful Select, który przeprowadził z nią ekspert od kobiecego wrestlingu w Japonii, Scott Edwards.
Dzięki uprzejmości Scotta mamy okazję opublikować pełny wywiad na MyWrestling w spolszczonej wersji.
STARDOM powraca do Stanów Zjednoczonych na galę STARDOM American Dream 2026 w Las Vegas. Wydarzenie odbędzie się 17 kwietnia w Palms Casino jako część festiwalu Slam Fest. Gale zorganizują tam również CMLL, Maple Leaf Pro, House of Glory oraz TJPW.
Hazuki będzie jedną z kluczowych postaci reprezentujących STARDOM podczas wyprawy do USA, występując jako aktualna mistrzyni SPARK Joshi. Zawodniczka jest świeżo po utracie tytułu mistrzowskiego CMLL-Japan Women’s Championship, który posiadała przez 155 dni, zanim uległa reprezentantce CMLL – Indii Sioux.
Od czasu swojego powrotu do profesjonalnego wrestlingu w 2021 roku, Hazuki udowodniła, że jest jedną z najlepszych zapaśniczek na całym świecie. Sukcesy odnosiła zarówno solo, jak i – w jeszcze większym stopniu – w dywizji tag teamowej, tworząc duet FWC ze swoją wieloletnią przyjaciółką i partnerką, Kogumą. Jako zespół trzykrotnie zdobywały pasy Goddesses of Stardom Championship.
Jednak podczas STARDOM American Dream 2026 w Las Vegas, Hazuki wystąpi w parze ze swoją podopieczną, Fuwą-chan. Hazuki trenuje Fuwę od momentu, gdy gwiazdorka mediów społecznościowych zdecydowała się na pełnoetatową karierę w ringu. Na gali STARDOM Dream Queendom 2025, Hazuki zmierzyła się z Fuwą-chan w walce, która była jej ponownym debiutem. Od tamtej pory idą ramię w ramię, a Hazuki wkłada ogrom pracy w przygotowanie podopiecznej do dalszej kariery.
Zanim zadebiutują jako duet w Ameryce podczas Slam Fest, Hazuki spotkała się ze Scottem Edwardsem na ekskluzywny wywiad. Rozmawiali o jej powrocie do USA, trenowaniu Fuwy-chan, współpracy z Kogumą oraz potencjalnej próbie ponownego zdobycia białego pasa.
Edwards: Powrócisz do Ameryki wraz ze STARDOM i SPARK Joshi w Las Vegas. W zeszłym roku, podczas pobytu tutaj, zdobyłaś mistrzostwo świata SPARK Joshi i wróciłaś go bronić dwa miesiące później. Po pierwsze, jak bardzo ekscytuje Cię powrót do Ameryki? A po drugie, czy chciałabyś ponownie bronić swojego tytułu, zbliżając się do roku jako mistrzyni? Czy jest ktoś, przeciwko komu chciałabyś stanąć do obrony?
Hazuki: Cieszę się z powrotu do Ameryki po tak długim czasie. Kiedy zostałam mistrzynią SPARK, myślałam, że będę mogła przylatywać do USA wiele razy na obrony tytułu, ale udało mi się pojawić tylko raz. Dlatego chcę tutaj porządnie obronić pas i upewnić się, że w tym roku będę mogła odwiedzić Amerykę wielokrotnie, promując siebie jako wrestlerkę. W Ameryce wciąż jest wiele utalentowanych zawodniczek, z którymi jeszcze nie walczyłam, więc chciałabym zmierzyć się z każdym, kto pożąda tego pasa.
Edwards: Mówiąc o mistrzostwach – spędziłaś 155 dni jako mistrzyni CMLL Japan Women’s. W zeszłym roku miałaś także okazję rywalizować w Meksyku w federacji CMLL. Co oznaczało dla Ciebie posiadanie tego tytułu? Czy chcesz go odzyskać? Czy chciałabyś wrócić do CMLL i tam walczyć?
Hazuki: Pas SPARK zdobyłam w kwietniu, a pas CMLL w październiku, zostając podwójną mistrzynią po raz pierwszy w mojej zawodowej karierze. Byłam bardzo szczęśliwa. Pro wrestling był świetną zabawą, ponieważ reakcje publiczności i styl walki zmieniały się w zależności od tego, gdzie byłam – w Japonii, Ameryce czy Meksyku. Zdecydowanie chcę ponownie założyć pas CMLL i stoczyć walkę o tytuł na scenie Arena Mexico.
Edwards: Fuwa-chan została Twoją cenną uczennicą i niezwykle otwarcie mówi o tym, jak bardzo docenia wszystko, co dla niej zrobiłaś, przygotowując ją do bycia zawodniczką – wliczając w to rok 2022, kiedy stoczyła swoją jednorazową walkę. Jakie to uczucie ponownie tak blisko pomagać Fuwie-chan przy jej powrocie do wrestlingu?
Hazuki: Nauczanie Fuwy-chan poprawiło moje umiejętności jako trenerki. Jeśli Fuwa-chan robi postępy, reputacja Hazuki rośnie; i odwrotnie – jeśli idzie jej gorzej, reputacja Hazuki spada. Wiązało się to z dużą presją, ale dawało też mnóstwo satysfakcji. Poświęciłam Fuwie-chan cały mój wolny czas. Jestem bardzo szczęśliwa, że mam podopieczną, która patrzy na mnie z podziwem, i chcę nadal wspierać Fuwę tak długo, jak tylko będzie tego chciała.
Edwards: Walczyłaś przeciwko Fuwie w jej pierwszej walce po jej ponownym debiucie. Powiedziałaś też, że obecnie mocno skupiasz się na Fuwie-chan i jej rozwoju. Co oznaczało dla Ciebie bycie jej pierwszą przeciwniczką w karierze? Jakie masz nadzieje związane z dalszą karierą Fuwy-chan?
Hazuki: Byłam bardzo szczęśliwa, że wybrała właśnie mnie na swoją przeciwniczkę. Skoro Fuwa-chan postawiła na mnie, byłam zdeterminowana, by stanąć z nią twarzą w twarz bez żadnej taryfy ulgowej. Odczuwałam pewien niepokój przed walką z nią w jej powrotnym starciu, ale starałam się ze wszystkich sił nie pokazywać jej tego zdenerwowania. Wierzę, że Fuwa-chan stanie się silniejsza dzięki wielu trudom, które czekają ją w przyszłości. Chcę zobaczyć Fuwę-chan z pasem mistrzowskim i mam nadzieję, że pewnego dnia będziemy mogły nosić pasy razem – czy to jako tag team, czy jako trio.
Edwards: Nawiązując do tego – wdzięczność, jaką Fuwa-chan okazuje Ci za wszystko, co zrobiłaś, nasuwa pytanie: jak nauczyłaś się być taką trenerką i nauczycielką? Którzy zapaśnicy w Twojej karierze udzielili Ci podobnej pomocy, która ukształtowała Cię jako zawodniczkę, którą jesteś dzisiaj, a także jako nauczycielkę dla kogoś takiego jak Fuwa-chan?
Hazuki: Kiedy byłam adeptką, starsze stażem koleżanki często mnie strofowały i musiałam w kółko powtarzać te same ćwiczenia. Kairi-san i Takumi-san były tymi osobami, które ze mną trenowały. Z kolei już po zostaniu profesjonalną zawodniczką, wiele nauczyłam się od Io-san, gdy dołączyłam do frakcji Queen’s Quest, oraz od Kagetsu-san po dołączeniu do Oedo Tai. Niektórzy potrafią coś załapać natychmiast po jednym wyjaśnieniu, ale ja jestem dość niezdarna i potrzebuję wielu, wielu powtórzeń, by w końcu coś zrozumieć. Dlatego myślę, że jako liderka potrafię dostrzec obszary do poprawy u innych i skutecznie im pomóc.
Edwards: Jeszcze w tym roku minie pięć lat, odkąd wróciłaś z emerytury. W tym czasie stoczyłaś mnóstwo niesamowitych walk, stałaś się częścią jednego z najlepszych tag teamów w historii STARDOM wraz z Kogumą i przypomniałaś światu, że Twoje miejsce jest w ringu. Patrząc wstecz na te pięć lat od powrotu, co było dla Ciebie najbardziej wyjątkowe?
Hazuki: Moim najbardziej pamiętnym momentem jest wielokrotne zdobywanie pasów Goddnesses of Stardom z Kogumą. Nie sądzę, by istniał inny tag team, który współpracuje tak dobrze jak my; siła FWC (Fukuoka Double Crazy) jako zespołu jest niesamowita. Chcę sięgnąć po tytuł najlepszego tag teamu numer jeden. Ostatnio cieszyłam się również z możliwości walki o pas CMLL. Rzadko zdarza się okazja, by stanąć naprzeciwko swojej partnerki z tag teamu – to było ekscytujące, bo znamy się nawzajem na wylot.
Edwards: Koguma była wyłączona z akcji, ale FWC, jak wspomniałem, to jeden z najlepszych tag teamów w historii STARDOM i bierze się go pod uwagę w dyskusjach o najlepszych zespołach w całym pro wrestlingu od czasu waszego powstania. Co oznaczało dla Ciebie stworzenie tego zespołu z przyjaciółką? Czy masz jakieś cele dla FWC na przyszłość? Jakieś nowe przeciwniczki, z którymi chciałabyś się zmierzyć?
Hazuki: Obie, będąc z tego samego pokolenia, miałyśmy przerwę od ringu, ale wierzę, że bez tego czasu FWC by dzisiaj nie istniało. Ponieważ tag teamy nie są zbyt powszechne wśród zapaśniczek, chcemy rywalizować nie tylko w Japonii, ale i na całym świecie. Wierzę, że we dwie jesteśmy w stanie to osiągnąć.
Edwards: Byłbym w błędzie, gdybym nie wspomniał o Wonder of Stardom Championship. Powszechnie wiadomo, że biały pas od dawna był tytułem, którego najbardziej pragnęłaś w swojej karierze i który ścigałaś. Nie walczyłaś o to mistrzostwo od 2024 roku. Czy Wonder of Stardom Championship to wciąż pas, który chcesz zdobyć przed końcem kariery? Czy Twoje cele się zmieniły?
Hazuki: Przegrałam walkę z Natsupoi, mówiąc wcześniej, że to będzie moja ostatnia szansa. Zastanawiałam się, czy skoro tak powiedziałam, muszę się poddać i zrezygnować z pasa, którego tak bardzo pragnęłam. Biłam się z myślami. Nie potrafię zrezygnować z wygrania pasa Wonder. Jednak nie jestem w stanie zrobić tego „tu i teraz”. Chcę starannie przemyśleć moment i nie spieszyć się z wygrywaniem pasa, na którym tak mi zależy.
Edwards: Po Twojej walce z Mercedes Moné na Strong Style Evolved wielu fanów na całym świecie, którzy wcześniej nie śledzili STARDOM, dowiedziało się, jak wielką zawodniczką jesteś. Za ten występ zdobyłaś nawet nagrodę Fightful dla kobiecej walki roku 2024. Tymczasem ja i wielu innych, którzy śledzą Twoją karierę, uważamy, że od dawna należysz do najlepszych na świecie. Co oznacza dla Ciebie takie wsparcie fanów z całego globu, którzy chcą Twojego sukcesu?
Hazuki: Byłam szczęśliwa, że walka z Moné została tak wysoko oceniona, mimo że przegrałam. Sama zapragnęłam zostać zapaśniczką po oglądaniu WWE, więc bycie uznaną w skali globalnej to ogromny zaszczyt. Po walce z Moné pomyślałam, że gdybym wcześniej wróciła do Ameryki, by tam walczyć, więcej fanów mogłoby zobaczyć moją siłę. Byłam jednak rozczarowana, że nie mogłam wrócić tam od razu. Niezależnie od tego, kto jest moją przeciwniczką, chcę walczyć z całych sił i uświadamiać ludziom, że Hazuki to sportsmenka światowej klasy. Mam nadzieję, że dzięki moim walkom nadal będę mogła dzielić się z fanami najróżniejszymi emocjami.
Źródło: Scott Edwards/Fightul Select

