Wszystko wskazuje na to, że The Rock może być o krok od powrotu do kwadratowego pierścienia WWE!
Choć „The Final Boss” nie pojawił się w federacji z Stamford od czasu ubiegłorocznej gali Elimination Chamber 2025, to podczas owocnego, poniedziałkowego odcinka Monday Night RAW fani dopatrzyli się niezwykle wymownej wskazówki. WWE w swoim stylu postanowiło ukryć wielki spoiler w tle segmentu za kulisami.
Wspomniany segment dotyczył spotkania na zapleczu pomiędzy Sethem Rollinsem a LA Knightem. „The Megastar” prosto w oczy powiedział Rollinsowi, że ten musi wypić piwo, które sam sobie nawarzył. Dodał również, że z satysfakcją patrzył, jak „The Visionary” przegrywa walkę z rywalami, którzy mieli liczebną przewagę.
Gdy LA Knight odwrócił się i zaczął odchodzić, czujne oko fanów natychmiast wychwyciło to, co działo się za jego plecami. W tle stał oficjalny autobus WWE z ogromną grafiką przedstawiającą twarz The Rocka. Co najważniejsze. Kadrowanie kamery zostało ustawione w taki sposób, aby ta konkretna ciężarówka produkcyjna znajdowała się w samym centrum uwagi.
Warto nadmienić, że choć na arenach WWE regularnie pojawiają się plakaty legend, to tak wyraźne i celowe eksponowanie autobusu z wizerunkiem konkretnej gwiazdy podczas segmentów na zapleczu niemal nigdy nie jest dziełem przypadku.
Wszystko wskazuje na to, że WWE rozpoczęło długofalowy proces przygotowywania gruntu pod powrót jednej z największych gwiazd w historii. Czy „The Final Boss” powróci, by ponownie przejąć kontrolę nad ringiem i wesprze Setha Rollinsa?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

