Już tylko kilka dni dzieli nas od wydarzeń w Arabii Saudyjskiej, gdzie ma się odbyć najbliższy odcinek Smackdown jak i Night of Champions.
Okazuje się jednak, że organizowanie gal w tym kraju może wzbudzić jeszcze więcej kontrowersji niż zazwyczaj. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie wzbudzają niepokój na całym świecie, szczególnie po ostatnim jawnym włączeniu się w konflikt, na linii Izrael-Iran, wojsk Amerykańskich. To właśnie atak USA w obiekty jądrowe na terytorium państwa Irańskiego spowodował, że nastąpiło ogłoszenie Teheranu na temat odwetu, dodając, że każdy Amerykanin lub członek personelu wojskowego w regionie jest celem. Do tego, starszy doradca Najwyższego Przywódcy Iranu dodał, że każdy Amerykanin znajdujący się w regionie będzie uważany za cel.
Z uwagi na potencjalne zagrożenie dla obywateli Stanów Zjednoczonych, Sean Ross Sapp próbował zdobyć więcej informacji związanych z ewentualnymi zmianami w harmonogramie federacji. WWE nie odpowiedziało także na prośbę The Post o komentarz. Na ten moment, nic nie wiadomo o ewentualnym przełożeniu miejsca, bądź terminu gal. Oficjalnie gale odbędą się zgodnie z planem.
Wydarzenia w Iranie wywołały niepokój nie tylko wśród fanów ale też i talentów WWE. Szczególnie, że już podczas wcześniejszych eventów w Arabii miały miejsce problemy natury logistycznej. Na ten moment, tylko 10 wrestlerów ma wziąć udział w gali Night of Champions. Podróżujących ma być jednak więcej niż zwykle, a to z uwagi na to, iż obok organizacji gali premium live event, w Rijadzie ma odbyć się również trzy godzinne Smackdown.
Arabia Saudyjska jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie – miała podkreślić jedna z wyżej postawionych osób w federacji. Mimo to, nieoficjalnie padło stwierdzenie ze strony innej wysoko postawionej osoby, że WWE ma stale i uważnie monitorować sytuacje w Królestwie.
Ostateczna decyzja odnośnie wylotu do Arabii Saudyjskiej może zapaść bezpośrednio przed podróżą, a więc najprawdopodobniej 25 czerwca. Warto mieć na uwadze, że niektórzy zawodnicy mogą odmówić uczestnictwa podczas planowanych wydarzeń. Takie sytuacje miały miejsce już w przeszłości. Z powodów bezpieczeństwa lub politycznych wyjazdu na na Bliski Wschód odmówili Daniel Bryan czy John Cena.
Według Wrestlenomics , w 2018 roku WWE podpisało 10-letnią umowę z Królestwem Arabii Saudyjskiej, opiewającą na kwotę około 50 milionów dolarów za galę i 100 milionów dolarów rocznie. Oprócz nadchodzących wydarzeń, federacja ma powrócić do Arabii Saudyjskiej przede wszystkim na początku 2026 roku, na kiedy to zaplanowana została gala Royal Rumble.

