WWE wciąż nie ma planu dla Jordynne Grace

0

Jordynne Grace nadal czeka na sensowną rolę w telewizji WWE. Nowy raport zza kulis pokazuje bowiem, że firma wciąż nie wypracowała konkretnych planów dla byłej trzykrotnej mistrzyni TNA Knockouts.

Zawodniczka jest gotowa do walki i regularnie pojawia się na nagraniach WWE. Mimo to nie otrzymała żadnego jasnego kierunku kreatywnego. Sean Ross Sapp podzielił się ostatnio aktualnymi informacjami na jej temat. Zasugerował, że WWE wciąż nie zdecydowało, jak chce ją wykorzystać.
Sapp powiedział na antenie podcastu „The Hump”:

„Ona tam jest. Czasem pojawia się na nagraniach. Nie mają dla niej żadnej wizji. Nie wiedzą, co z nią zrobić. Marnują jej czas”.

Dodał również:

„Ma dopiero 30 lat, ale przecież od miesiąca nie występuje nawet w Main Event. Po prostu nic się nie dzieje”.

 

Brak czasu antenowego to problem, który ciągnie się od miesięcy. Wcześniejsze doniesienia wskazywały bowiem, że Grace nadal podróżowała na nagrania SmackDown, choć rzadko pojawiała się na wizji. Przy jednej okazji WWE poleciało z nią do Lexington na show. jednak ostatecznie jej nie wykorzystało i odesłało zawodniczkę do domu.Chociaż nie występowała w SmackDown, Grace przynajmniej zachowała aktywność w Main Event, gdzie pokonała między innymi Zelinę Vegę oraz Kianę James. Jednak i te występy się skończyły. Ostatnia walka Grace na głównej antenie WWE odbyła się 17 kwietnia w SmackDown, gdzie przegrała z Tiffany Stratton w pojedynku o miano pretendentki do Women’s United States Championship. Od tamtej pory zawodniczka nie pokazała się w większej roli, a jej ostatni występ w Main Event to porażka z 18 czerwca.

 

Warto przypomnieć, że Grace zakończyła współpracę z TNA w styczniu 2025 roku, przegrywając z Tessą Blanchard na gali Genesis. Jeszcze tego samego miesiąca podpisała kontrakt z WWE. Początkowo rywalizowała w NXT, gdzie kilkukrotnie sięgała po tytuł mistrzyni, jednak bez powodzenia, po czym związała się z Blake Monroe w ramach ostrej rywalizacji.
W styczniu 2026 roku Grace przeniosła się do SmackDown. Co ciekawe, to właśnie ona jako jedyna skutecznie obroniła pas WWE Women’s Championship podczas panowania Jade Cargill. W marcu doszło ponadto do niepokojącego momentu, gdy w niezapowiedzianej walce z Albą Fyre doznała kontuzji kostki. Na szczęście już w kwietniu wróciła do ringu.

Mimo tak obiecującego CV przyszłość Jordynne Grace w WWE pozostaje więc niejasna. Fani i eksperci coraz głośniej pytają, dlaczego firma nie potrafi znaleźć zastosowania dla tak utytułowanej zawodniczki.