WWE RAW MyWrestling

Gorąca atmosfera w Teksasie, rodzinne dramaty na szczycie i Seth Rollins w roli głównej. WWE RAW z 27 kwietnia 2026 roku dostarczyło fanom w Laredo emocji, których długo nie zapomną. Zapraszamy do zapoznania się z raportem.

Gala rozpoczęła się od tradycyjnego powitania, które wygłosili Michael Cole i Corey Graves.

Chwilę później przenieśliśmy się do sali konferencyjnej, gdzie Roman Reigns rozmawiał z Jimmym i Jeyem Uso. „The OTC” podkreślił, że bracia są jedynymi osobami, którym ufa, po czym zapytał ich o opinię na temat Jacoba Fatu. Reigns wspomniał, że dał wszystkim dwa lata spokoju, a oni po prostu ten czas przeczekali. Jimmy przyznał, że choć rozumie motywację Jacoba i sam chce piąć się w górę, nie zamierza robić tego kosztem Romana.

Jey ostrzegł jednak, że Jacob to człowiek niezwykle niebezpieczny. Przypomniał, jak Fatu brutalnie rozprawił się z grupą MFT, sugerując, że nie bez powodu trzymali go wcześniej na dystans. Według Jeya, jeśli Jacob wygra, przejmie absolutnie wszystko, dlatego cała sprawa nie dotyczy już tylko szacunku, lecz konkretnych i poważnych konsekwencji. Reigns zgodził się z tą opinią, ucinając krótko, że nie prowadzą tutaj działalności charytatywnej. Zapowiedział, że przemyśli sprawę i ogłosi ostateczną decyzję w dalszej części wieczoru.

Seth Rollins i Bron Breakker ścierają się przed Backlash

Gdy tylko wybrzmiały pierwsze dźwięki motywu muzycznego Setha Rollinsa, hala w Laredo dosłownie eksplodowała. „The Visionary” pewnie wkroczył do ringu i po krótkim przywitaniu z fanami od razu przeszedł do rzeczy. Oświadczył, że jego porażka z GUNTHEREM na WrestleManii nie miała nic wspólnego z rzekomą wyższością Austriaka. Podobnie skomentował fakt, że Roman Reigns wciąż posiada tytuł mistrzowski, choć wcale nie przypiął Setha w ringu. Rollins wskazał winowajcę obu tych sytuacji – Brona Breakkera. Nawiązując do swoich dziewięciu szwów na głowie, Seth ironicznie podziękował młodszemu koledze i wezwał go do konfrontacji.

Bron Breakker nie kazał na siebie długo czekać i pojawił się na arenie w towarzystwie Paula Heymana. Gdy zawodnicy stanęli twarzą w twarz, Rollins oskarżył rywala o niewdzięczność. Przypomniał, że podał mu karierę na srebrnej tacy, a w zamian Bron odebrał mu wszystko, co cenne. Według Setha to właśnie przez Breakkera musiał on zrzec się tytułu i stracił szansę na walkę wieczoru na WrestleManii.


Heyman na moment uspokoił sytuację, oddając mikrofon swojemu podopiecznemu. Bron drwiąco zapytał, co Rollins tak naprawdę dał jemu oraz Bronsonowi Reedowi. Stwierdził bez ogródek, że co tydzień służyli mu jedynie jako chłopcy na posyłki, których zadaniem było gaszenie pożarów wywoływanych przez samego Setha. Breakker zauważył, że Rollins nie ma żadnych prawdziwych przyjaciół i potrzebował ich tylko po to, by toczyli za niego walki. Dodał, że Seth na początku każdego show wygaduje te same bzdury, a on sam stoi tu dzisiaj jako potęga tylko dlatego, że zamiast Rollinsa wybrał współpracę z Heymanem.

Seth nie pozostał dłużny i złośliwie zapytał, czy Bron faktycznie potrzebuje pomocy tego „wyschniętego kawałka mięsa”, wskazując na Heymana. Przyznał jednak, że od początku widział w Breakkerze ogromny potencjał. Wspomniał o rozmowie z Shawnem Michaelsem, który wymieniał Brona jako największą gwiazdę NXT. Rollins potwierdził, że Breakker posiada niesamowitą szybkość i talent, ale brakuje mu najważniejszej rzeczy, wskazując przy tym wymownie na swoją głowę. Zauważył, że podczas gdy on sam odnosi sukcesy, Bron wciąż zawodzi w kluczowych momentach – czego dowodem były jego starcia z Austinem Theorym czy Loganem Paulem.

Bron nie wytrzymał i uderzył w psychikę rywala. Stwierdził, że ciało i umysł Rollinsa nie radzą już sobie z ciężarem mistrzowskiego pasa. Choć Breakker przyznał się do ostatniej porażki, zaznaczył, że uległ najlepszemu na świecie, a nie komuś, kto kogoś takiego tylko udaje. Na koniec nazwał Setha „najlepszym zawodnikiem na świecie w byciu numerem dwa”.

Rollins przyjął ten cios z uśmiechem, po czym wyprowadził brutalną kontrę. Zapytał Brona, czy sam wymyślił tę ripostę, czy może musiał prosić o pomoc swojego wujka, legendarnego Scotta Steinera. Przypomniał, że gala Backlash odbędzie się już za dwa tygodnie i zaoferował Bronowi szansę na udowodnienie swojej wartości. Seth zakończył segment bolesną szpilą, rzucając Breakkerowi w twarz, że ten nawet we własnej rodzinie nie zajmuje drugiego miejsca.

Atak na zapleczu

Kamera przeniosła nas na zaplecze, gdzie doszło do brutalnej napaści na Stephanie Vaquer. Gdy zawodniczka szła korytarzem, Raquel Rodriguez niespodziewanie powaliła ją mocnym ciosem. Do ataku natychmiast dołączyła Roxanne Perez, która popchnęła w stronę Stephanie ciężką skrzynię transportową. Na koniec nad poturbowaną rywalką stanęła Liv Morgan, dając jej jasno do zrozumienia, że to ona jest jedyną i prawdziwą mistrzynią.

Non-Title Singles Match: Penta vs Rusev

Pojedynek od początku toczył się pod dyktando Ruseva, który zasypał rywala supleksami. Penta odpowiedział jednak serią superkicków oraz efektownym lotem poza ring, co pozwoliło mu na przejęcie inicjatywy. Walka szybko stała się brutalna, a zawodnicy raz po raz lądowali na stalowych schodkach. W końcówce starcia Rusev poczęstował przeciwnika niszczycielskim Machka Kickiem i zapiął mordercze Accolade. Wydawało się, że koniec jest bliski, ale Penta w nieprawdopodobny sposób wydostał się z dźwigni. Mistrz Interkontynentalny błyskawicznie skontrował rywala roll-upem, zapewniając sobie zwycięstwo w tym niezwykle zaciętym boju.

Zwycięzca: Penta

Zaraz po walce Rusev rzucił się na Pentę, a w ringu niespodziewanie pojawił się Page. Choć Bułgar początkowo kwestionował jego obecność, szybko wrócił do okładania Penty ciosami i kopniakami. Mistrz próbował się jeszcze odgryzać serią mocnych chopów, ale wtedy Page zaatakował go od tyłu, po czym obaj zaczęli wspólnie katować leżącego Meksykanina.

Z odsieczą przybył jednak Je’Von Evans, który wpadł do ringu i powalił Page’a widowiskowym springboard clothesline’em. Wykorzystując zamieszanie, Penta poczęstował Ruseva potężnym kopnięciem, a Evans dobił rywala swoim firmowym OG Cutterem. Na zakończenie segmentu Evans i Penta podali sobie ręce, wspólnie świętując i dziękując sobie za pomoc.

Grande chce walki z Mysterio

Następnie zobaczyliśmy Los Americanos, a konkretnie Grande, który ogłosił, że weźmie udział w jednej z najważniejszych walk w dziejach lucha libre. Zawodnik zmierzy się w starciu „maska przeciwko masce” z The Original El Grande Americano, co nazwał największym wyzwaniem w swojej karierze. Grande podkreślił, że musi przygotować się na walkę o wszystko, ponieważ stawką jest jego nazwisko oraz barwy, które reprezentuje. Uznał, że najlepszym sposobem na sprawdzenie swoich sił będzie rzucenie wyzwania największej legendzie tego sportu – Reyowi Mysterio. Grande zaznaczył na koniec, że walka z taką ikoną jeszcze dzisiejszej nocy byłaby dla niego wielkim zaszczytem.

Becky Lynch z open challengem

Nowa mistrzyni Interkontynentalna wkroczyła do ringu z ogromną pewnością siebie, ogłaszając wszem i wobec, że „The Man” powróciła do Teksasu. Becky natychmiast przypomniała o historycznych wydarzeniach z WrestleManii 42, gdzie ostatecznie rozprawiła się z AJ Lee, kończąc jej, jak to sama ujęła – fatalne panowanie. Irlandka z dumą wyliczyła swoje najnowsze osiągnięcia. Została pierwszą gwiazdą w historii WWE, która na przestrzeni lat zdobyła cztery różne tytuły na WrestleManii, a także pierwszą w dziejach trzykrotną posiadaczką pasa Interkontynentalnego. Co więcej, Becky ma teraz na koncie najwięcej zwycięstw na WrestleManii spośród wszystkich kobiet w branży. W żartobliwym tonie dodała nawet, że jej kolejnym celem będzie legendarna seria zwycięstw Undertakera.

Szybko jednak spoważniała, wspominając moment tuż po swojej walce. Podkreśliła, że najważniejszym punktem wieczoru była dla niej możliwość pokazania córce, jak wygląda prawdziwa mistrzyni. Chcąc udowodnić, że zamierza być walczącą liderką, Lynch rzuciła otwarte wyzwanie każdej zawodniczce, która ma odwagę spojrzeć jej prosto w oczy. Na ten apel błyskawicznie odpowiedziała IYO SKY.

Japonka pewnie wkroczyła do ringu, ale Becky zareagowała na to drwiną. Mistrzyni zapytała złośliwie, czy IYO w ogóle rozumie, na co się pisze, dodając, że szukała kogoś z absolutnego szczytu, a SKY po prostu nie pasuje do tej ligi. Lynch zasugerowała nawet, że IYO nie działa we własnym imieniu, lecz jest jedynie posłańcem Rhei Ripley. IYO SKY nie zamierzała dłużej tolerować obelg i uciszyła mistrzynię potężnym policzkiem, po czym wyrzuciła ją z ringu. Chaos na arenie przerwał Adam Pearce, który natychmiast zatwierdził walkę. Becky nie czekała jednak na oficjalny gong i z furią rzuciła się na rywalkę, rozpoczynając brutalną wymianę ciosów.

Walka o WWE Women’s Intercontinental Championship: Becky Lynch(c) vs IYO SKY

Pojedynek od pierwszej sekundy toczył się w zawrotnym tempie, a zawodniczki szybko przeniosły akcję poza ring, wykorzystując barierki oraz stół komentatorski. IYO SKY zdominowała sporą część starcia swoimi popisami akrobatycznymi, natomiast Becky twardo odpowiadała rzutami. Rywalizacja w pewnym momencie zmieniła się w techniczną wojnę w parterze, w której obie rywalki cudem uciekały z morderczych uścisków DisArmHer oraz Crossface’a.

W finałowych minutach emocje sięgnęły zenitu po serii dramatycznych przypięć, a losy tytułu ważyły się do samej końcówki. Gdy IYO szykowała się do decydującego ataku z narożnika, na krawędzi ringu niespodziewanie pojawiła się Asuka, która podcięła swoją rodaczkę. Wykorzystując ten moment zamieszania, Becky Lynch błyskawicznie wykonała Manhandle Slam, co pozwoliło jej przypiąć rywalkę i obronić pas mistrzowski.

Zwyciężczyni i wciąż WWE Women’s Intercontinental Champion: Becky Lynch

Tuż po zakończeniu walki Asuka nie zamierzała przerywać ataku. Poczęstowała IYO SKY potężnym Roundhouse Kickiem, a następnie błyskawicznie zapięła Asuka Lock. Japonka nie miała wyjścia i szybko zaczęła odklepywać. Po chwili sędziemu z wielkim trudem udało się rozdzielić zwaśnione zawodniczki.

Segmenty na zapleczu

Kamera przeniosła nas do szatni, gdzie The Original El Grande Americano podszedł do Reya Mysterio. Zamaskowany luchador zapytał wprost, czy 30 maja będzie musiał oglądać się za siebie. Rey zapewnił go, że absolutnie nie ma takiej potrzeby, dodając, że zależy mu jedynie na tym, aby obaj rywale okazali należny szacunek tradycji lucha libre. Chwilę później na miejscu zjawili się Los Americanos, co natychmiast doprowadziło do ostrej wymiany zdań między oboma „Grandes”. Mysterio zachował jednak dystans, jasno deklarując, że nie zamierza opowiadać się po żadnej ze stron.

W kolejnym segmencie Byron Saxton próbował wyciągnąć od Jimmy’ego i Jeya Uso jakiekolwiek informacje na temat zbliżającej się decyzji Romana Reignsa. Bracia szybko ucięli temat, stwierdzając po prostu, że Roman ogłosi ją, gdy tylko będzie na to gotowy. Do rozmowy niespodziewanie wtrącił się LA Knight, nie kryjąc zdziwienia ich postawą. Jey kazał Knightowi pilnować własnego nosa, a Jimmy wtórował bratu, ucinając, że to wyłącznie sprawy rodzinne. Knight przyznał, że potrafi to uszanować, ale wytknął im bolesną prawdę – w przeszłości ich sojusz dawał im potęgę, ale ta władza ostatecznie ich skorumpowała. Na sam koniec rzucił tylko, że w takim układzie to również jego sprawa.

Koncert Joe Hendryego

W ringu pojawił się Joe Hendry, gotowy na swój zapowiedziany występ muzyczny. Z mikrofonem w dłoni wyznał, że ostatnio stał przed niezwykle ważną decyzją, o której zamierza opowiedzieć w swojej nowej piosence. Śpiewając, Joe ogłosił, że nadszedł czas, aby oficjalnie wybrać jeden brand, jednocześnie przepraszając drugi i licząc na zrozumienie. W kulminacyjnym momencie utworu wyjawił, że podpisał kontrakt z RAW. Po muzycznym występie Hendry przeszedł do konkretów. Zaznaczył, że szanuje Obę oraz uznaje „The OTC”. Ma jednak jedno twarde żądanie: chce, aby Logan Paul został natychmiast zwolniony.

Na te słowa zza kulis błyskawicznie wyłonił się sam wywołany. Zdenerwowany Paul oświadczył, że nikt nie ma prawa go zwolnić, a następnie ostrzegł Hendry’ego, że decydując się na ten konflikt, popełnił właśnie największy błąd w swoim życiu.

Po chwili do dyskusji włączył się Austin Theory, który dumnie ogłosił The Vision najwybitniejszymi mistrzami tag team na świecie. Theory bez cienia skromności nazwał ich prawdziwymi zwycięzcami. Joe zwrócił się do fanów z pytaniem, czy faktycznie tak uważają, po czym sam podsumował dwójkę mistrzów, nazywając ich rasowymi nieudacznikami. Theory próbował jeszcze oponować, twierdząc, że The Vision niszczy każdego na swojej drodze, ale Hendry natychmiast uciszył go potężnym clothesline’em.

Zaraz potem Joe wbił Logana w stalowy słupek. Niestety, przewaga liczebna rywali szybko dała o sobie znać i obaj mistrzowie zaczęli zyskiwać przewagę nad osamotnionym Szkotem. Wtedy jednak na arenie pojawili się The Street Profits! Angelo Dawkins i Montez Ford wpadli do ringu, wywołując totalną bójkę i błyskawicznie rozprawiając się z The Vision. Widząc, co się święci, Logan i Theory spróbowali salwować się ucieczką. Joe Hendry nie powiedział jednak ostatniego słowa, popisał się widowiskowym lotem nad linami, efektownie powalając uciekających rywali.

Segmenty na zapleczu

Kamera przeniosła nas za kulisy, gdzie Grayson Waller rozmawiał z Adamem Pearce’em. Australijczyk był wyraźnie niezadowolony. Narzekał, że Generalny Menadżer RAW rozdaje szanse na lewo i prawo. Pearce szybko znalazł na to sposób. Ogłosił, że rywalem Wallera będzie Oba Femi. „The Ruler” stał już zresztą za plecami Graysona. Oba zapowiedział, że chce walczyć z nim jeszcze dzisiaj, a Pearce od razu oficjalnie zatwierdził ten pojedynek.

W kolejnej scenie zobaczyliśmy Joe Hendry’ego, który dziękował The Street Profits za wsparcie w ringu. Montez Ford rozluźnił atmosferę żartem, doradzając Joe zmianę koloru koszulki. Sielankę niespodziewanie przerwał Seth Rollins, od razu nawiązując do wydarzeń z zeszłego tygodnia. Ford szybko skontrował Setha, zarzucając mu, że ten zawsze uważa się za pępek świata. Angelo Dawkins ostro podsumował sytuację, stanowczo podkreślając, że dla nich liczą się wyłącznie pasy mistrzowskie.

Singles Match: Rey Mysterio vs.  El Grande Americano

Walka rozpoczęła się od technicznej wymiany w parterze. Obaj zawodnicy testowali swoje umiejętności, ale szybko przeszli do mocniejszych uderzeń. Grande na moment zdominował starcie, na co Rey odpowiedział zjawiskowym tornado DDT. W końcówce zrobiło się bardzo chaotycznie. W walkę wmieszali się pozostali członkowie Los Americanos, próbując przemycić metalowy przedmiot do maski Grande. Rey zdołał im uciec i wymierzył podwójne 619. Z pomocą legendzie przyszedł też The Original El Grande Americano, który skutecznie zablokował próbę oszustwa. Mysterio natychmiast to wykorzystał, wykonując decydujące 619, a zaraz potem Springboard Splash. To przypieczętowało jego wygraną.

Zwycięzca: Rey Mysterio

Po walce Rey podniósł metalowy przedmiot i zabrał go ze sobą, schodząc na zaplecze. W ringu wybuchła z kolei ogromna awantura. The Original El Grande Americano zaatakował Grande i obaj zawodnicy zaczęli wymieniać wściekłe ciosy. Sędziowie oraz oficjele musieli wybiec na arenę, aby ostatecznie ich rozdzielić.

Ogłoszenia + promo Asuki

Oficjalnie ogłoszono dwa wielkie starcia na nadchodzącą galę Backlash: Seth Rollins zmierzy się z Bronem Breakkerem, z kolei IYO SKY stanie do walki z Asuką.

Po tym ogłoszeniu Asuka wygłosiła niezwykle osobiste promo. Zapytała IYO, czy ta naprawdę myślała, że to już koniec. Asuka stanowczo zaznaczyła, że to ona dyktuje warunki i sama zdecyduje, kiedy ich konflikt dobiegnie końca. Japonka nie szczędziła rywalce gorzkich słów. Przyznała, że IYO potężnie ją zawiodła, mimo że Asuka tak bardzo starała się jej pomóc. Wyznała, że początkowo obwiniała siebie za porażki młodszej rodaczki, ale w końcu przejrzała na oczy. Zrozumiała, że to IYO jest prawdziwym problemem, nazywając dawną sojuszniczkę osobą niewdzięczną i egoistyczną.

Według Asuki, IYO zawiodła nie tylko ją, ale i całą ich dawną grupę. Z goryczą dodała, że wciąż wierzyła w odbudowę ich relacji. Niestety, IYO bezpowrotnie zniszczyła tę rodzinę, a Asuka oświadczyła, że nie chce mieć przy sobie nikogo takiego. Na koniec padła mroczna obietnica: nic nie powstrzyma Asuki przed całkowitym zniszczeniem IYO. „Cesarzowa Jutra” zamierza wziąć sprawy w swoje ręce i udowodnić jej brutalnie, że IYO nie jest i nigdy nie będzie na nią gotowa.

Singles Match:  Oba Femi vs. Grayson Waller

Walka rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Oba zablokował kopnięcie i powalił Wallera potężnym clothesline’em, posyłając go prosto w narożnik. Tam zasypał przeciwnika ciosami, dorzucił Irish whip i zwieńczył atak serią uppercutów z nabiegu. Waller musiał wycofać się na krawędź ringu. Oba spróbował wciągnąć go do środka, ale Australijczyk sprytnie zrzucił go na górną linę. Waller zaryzykował swoją firmową akcję z przewrotem zza lin, jednak Oba z łatwością to przewidział. Zablokował cios, cisnął rywalem o matę i od razu przeszedł do morderczego Fall From Grace, co zagwarantowało mu błyskawiczne zwycięstwo.

Zwycięzca: Oba Femi


Po walce Oba chwycił za mikrofon. Zapytał fanów, czy dobrze się bawią, po czym przyznał, że on sam czuje się wyśmienicie. Zauważył, że Waller ma gorszy dzień, ale bezczelnie dodał, że nikogo to przecież nie obchodzi. Femi przyznał jednak rację pokonanemu w jednej kwestii – na RAW faktycznie brakuje szans dla nowych pretendentów, bo wszyscy mistrzowie są zajęci własnymi sprawami. Nigeryjczyk znalazł na to idealne rozwiązanie. Z wielką dumą ogłosił start „Oba Femi Open Challenge”. Wezwał każdego, kto pragnie sprawdzić się na samym szczycie, rzucając wyzwanie całej szatni. Zapowiedział przy tym absolutny brak litości i ostrzegł potencjalnych śmiałków: wchodząc między liny, nie spotkają zwykłego człowieka. Zmierzą się z samym „Władcą”.

Finn Balor próbuje namieszać w Judgment Day

Kamera przeniosła nas na zaplecze, gdzie zobaczyliśmy Liv Morgan, Raquel Rodriguez i Roxanne Perez. Liv chciała porozmawiać z Roxanne o niedokończonych sprawach. Wyjaśniła, że planowała tę dyskusję jeszcze przed WrestleManią, po czym przeprosiła za ostatnie napięcia związane z Finnem Balorem. Przyznała, że to on wprowadził Roxanne do grupy, podkreślając jednocześnie, że teraz tworzą wspólną, nową rodzinę.

Liv oskarżyła Finna o skrajny egoizm. Zaznaczyła, że Irlandczyk postawił siebie ponad grupę, dodając, że ona sama nigdy by tego nie zrobiła. Zadeklarowała pełne wsparcie i obiecała stanąć w narożniku Roxanne podczas jej dzisiejszej walki. Na koniec zapytała wprost, czy ta jej ufa.

Roxanne poprosiła o chwilę do namysłu, ale wtedy niespodziewanie wtrącił się Finn Balor. Od razu nakazał Roxanne milczeć i zaczął ją gorączkowo ostrzegać, przekonując, że nie może ona ufać Liv ani pozostałym dziewczynom. Perez nie dała się jednak zbić z tropu i skontrowała go celnym pytaniem. Zastanawiała się głośno, czy to im nie może ufać, czy może raczej jemu. Ostatecznie straciła cierpliwość i stanowczo kazała Finnowi odejść, zanim stanie mu się krzywda.

Tag Team Match: Bayley & Lyra Valkyria vs. The Judgment Day (Raquel Rodriguez & Roxanne Perez)

Walka rozpoczęła się od starcia Raquel i Bayley, w którym brutalna siła szybko wzięła górę nad techniką. Rodriguez powaliła rywalkę potężnym supleksem. Następnie do ringu weszły Roxanne Perez i Lyra Valkyria, prezentując bardzo zwinne i dynamiczne sekwencje. Z czasem kontrolę przejęła frakcja Liv Morgan. Raquel i Roxanne umiejętnie odcięły Bayley od jej narożnika, konsekwentnie osłabiając ją kolejnymi atakami oraz dźwigniami. Sytuację odmieniła dopiero gorąca zmiana, po której do ringu wpadła Lyra. Valkyria ruszyła jak burza, szybko czyszcząc pole walki serią uderzeń i efektownym supleksem.

W końcówce zapanował kompletny chaos. Lyra i Raquel wypadły na zewnątrz. Bayley przejęła inicjatywę w kwadratowym pierścieniu i wykonała na Roxanne swój belly-to-belly suplex, będąc o krok od zwycięstwa. Wtedy na krawędzi ringu pojawiła się Liv Morgan. Sprytnie odwróciła uwagę Bayley i zrzuciła ją na liny. Roxanne Perez natychmiast to wykorzystała, wyprowadzając błyskawiczny Shining Wizard, a zaraz po nim decydujące Pop Rox, zapewniając swojej drużynie wygraną.


Zwyciężczynie: The Judgment Day (Raquel Rodriguez & Roxanne Perez)

Po tym starciu oficjalnie ogłoszono, że w przyszłym tygodniu Sol Ruca podpisze kontrakt z czerwoną tygodniówką.

Jacob Fatu podemuje decyzje

Na arenie wybrzmiał motyw muzyczny Romana Reignsa, a mistrz dumnie wkroczył do ringu. Chwycił za mikrofon, przywitał się z publicznością i zaznaczył, że choć dawno nie był w Teksasie, fani wciąż kochają swojego „Wodza Plemienia”. Następnie Roman poruszył temat swojego mistrzostwa, twierdząc, że ten pas stworzono na złość jemu, by odebrać mu blask. To jednak nigdy nie zadziałało. Reigns przytoczył znane powiedzenie: to nie tytuł tworzy człowieka, lecz człowiek tworzy tytuł. Przypomniał, że to właśnie on umieścił to mistrzostwo w walce wieczoru drugiej nocy WrestleManii i uczynił je na nowo istotnym. Dodał, że teraz fani mogą być z niego dumni i mogą go szanować. Na koniec Roman zażądał, by publiczność go uznała.

Wtedy na rampie pojawił się Jacob Fatu. Roman stwierdził z uśmiechem, że to idealne wyczucie czasu, bo właśnie miał do niego przejść. Przypomniał, że dał mu cały tydzień do namysłu, licząc na mądrą decyzję, która zjednoczy rodzinę, a nie ją podzieli. Jacob odpowiedział mu jednak niezwykle stanowczo. Fatu oświadczył, że nie potrzebował tygodnia, bo doskonale wie, czego chce: walki o WWE World Heavyweight Championship. Jacob opowiedział o swoich 12 latach ciężkiej pracy w ringu. Wykrzyczał, że przymierał głodem, podczas gdy Roman pławił się w luksusach, rządząc The Bloodline. Fatu rzucił Reignsowi prosto w twarz bolesną prawdę, to nie „The OTC” do niego zadzwonił, lecz Solo Sikoa, który sprowadził go do federacji i dał mu prawdziwą szansę.

Roman natychmiast kazał mu się uspokoić. Nazwał Jacoba głupcem, każąc mu rozejrzeć się wokół i pojąć, kto tu naprawdę rządzi. Reigns stwierdził, że nigdy o nim nie zapomniał i to on ostatecznie podpisał jego kontrakt, ale równie szybko dodał, że Fatu absolutnie nie zasługuje na walkę o pas. Te słowa przelały czarę goryczy. Jacob Fatu niespodziewanie zaatakował Romana, powalając mistrza. Dumnie wzniósł jego tytuł w górę, po czym ruszył w stronę zaplecza. Reigns zdołał się podnieść i wściekły chwycił za mikrofon, oficjalnie przyjmując wyzwanie Jacoba na galę Backlash. Fatu odwrócił się na rampie i odkrzyknął, że zobaczą się już w najbliższy poniedziałek. Tym mocnym akcentem zakończyła się dzisiejsza, obfitująca w emocje gala RAW.