The Miz wspomina swój cash-in kontraktu Money in the Bank z 2010 roku

0
IMG_20250929_030348

Fot: WWE

22 listopada 2010 roku fani byli zaskoczeni, gdy The Miz z powodzeniem wykorzystał swój kontrakt Money in the Bank.

Pokonując Randy’ego Ortona w niecałe trzy minuty, „The A-Lister” zdobył pierwsze mistrzostwo świata w swojej karierze w WWE, co zapewniło mu udział w walce wieczoru WrestleManii 27. The Miz wspomina, jak był pewien, że będzie pierwszym, który nie zrealizuje swojego kontraktu, zanim nadeszła jego chwila triumfu.

W rozmowie z Adrianem Hernandezem w programie Unlikely, Miz powiedział, że zrealizowanie kontraktu i przegrana były czymś, co zrobiłaby jego postać:

„Byłem facetem, który zamierzał wykorzystać swoją szansę i przegrać. Taka była po prostu moja trajektoria, pierwszy raz, pierwsza osoba, która kiedykolwiek wykorzystała swoją szansę i przegrała. To coś, co zrobiłby The Miz, taka jest ta postać, tak by się stało. Pamiętam, że tego dnia usłyszałem: „Dzisiaj wygrasz”. Odpowiedziałem:„Czekaj, co?” – i jeszcze raz powtórzono mi, że wygram mistrzostwo WWE”.

„Pamiętam doskonale, jak wykorzystałem swój kontrakt. Jak wyszedłem na ring i pokonałem Randy’ego Ortona. Pamiętam wszystkie emocje, które mnie wypełniały. Pamiętam też łzy, ale pomyślałem: „Nie, nie mogę pozwolić sobie na łzy, bo jestem mężczyzną i jestem mistrzem WWE, nie mogę płakać”. Ale to była fajna, surrealistyczna chwila, której nie da się opisać”.