Seth Rollins zdegustowany main eventem WrestleManii 42
Wrestling Inc.
Seth Rollins został zmuszony do zwakowania WWE World Heavyweight Championship w październiku zeszłego roku po zerwaniu stożka rotatorów barku. To wydarzenie okazało się pierwszym elementem serii zdarzeń, które doprowadziły do tego, że CM Punk i Roman Reigns znaleźli się w walce wieczoru WrestleManii 42. Rollins również wystąpił na największej gali roku, mierząc się z Guntherem, ale z jego ostatnich wypowiedzi wynika, że uważał, iż to on powinien znaleźć się w main evencie.
W wywiadzie dla „Prince St. Pizza” Rollins przyznał, że był wręcz zniesmaczony całą sytuacją.
Tegoroczna WrestleMania była dla mnie dość trudna. Zerwałem stożek rotatorów w październiku, gdy byłem mistrzem. Straciłem tytuł, musiałem go oddać. Nie dlatego, że ktoś mnie pokonał w walce, lecz dlatego, że musiałem przejść operację barku. Byłem wyłączony z akcji przez pięć miesięcy. W międzyczasie CM Punk zdobył tytuł i zabrał go na WrestleManię, gdzie walczył i to w walce wieczoru z Romanem Reignsem. A więc dwóch moich największych wrogów walczyło między sobą o mój tytuł, w moim main evencie, a ja musiałem na to patrzeć. Dlatego bardzo trudno mi odczuwać cokolwiek innego niż zdegustowanie tą sytuacją.
Rollins nie zamierza jednak rezygnować z odzyskania tego, co uważa za swoje. Ma szansę wrócić do walki o pas, którego technicznie nigdy nie przegrał w ringu. Wystąpi bowiem w tegorocznym turnieju King of the Ring. Pojedynek pierwszej rundy z jego udziałem odbędzie się podczas najbliższego odcinka Raw, gdzie zmierzy się z Rickym Saintsem, Talla Tongą oraz Je’Vonem Evansem. Jeśli Rollins wygra cały turniej, otrzyma szansę walki o mistrzostwo podczas SummerSlam.
Jeden z redaktorów portalu MyWrestling. Fan wrestlingu od 2013 roku. Najbardziej upodobał sobie WWE, o którym pisze najczęściej. Śledzi również poczynania polskiej sceny. Prywatnie oprócz wrestlingu interesuje się piłką nożną oraz dartem.
