Podczas gali TNA Emergence w Baltimore (Maryland) Callihan zmierzył się z Santaną w Baltimore Street Fight.
Stawka tego pojedynku była bardzo wysoka. Jeśli były Impact World Champion przegra, to zakończy karierę.
Sami dzielnie walczył do samego końca, aby pozostać w federacji wrestlingowej, ale ostatecznie musiał uznać wyższość swojego kolegi z branży.
Za kulisami czekało na niego wielu zawodników TNA, którzy przywitali Samiego z ogromnym szacunkiem oraz wdzięcznością. Nie wszystkim jednak podobała się ta chwila. Eric Young przerwał moment pożegnania i skomentował go w następujący sposób.
„Nie daj się zwieść miłości kolegów z szatni” — ostrzegł Callihana.
Następnie były wrestler WWE zwrócił się do Joe Hendry’ego.
„Wszystko, co złe w TNA jest jego winą.” Hendry nie zamierzał się cofnąć i stanął twarzą w twarz z Youngiem, podgrzewając atmosferę.
Pomimo porażki Callihan odszedł z podniesioną głową i wsparciem wielu osób, z którymi przez lata dzielił ring. Zakończył karierę z dorobkiem 1417 walk. Warto też przypomnieć, że w przeszłości miał krótki epizod w WWE NXT pod pseudonimem Solomon Crowe.

