Royce Keys wypada z akcji na czas nieokreślony po wielu urazach
WWE on X.com
Na gali WWE RAW z 10 sierpnia w Scope Arena w Norfolk w stanie Wirginia federacja ogłosiła smutne wieści dotyczące Royce Keys. Zawodnik będzie bowiem nieobecny przez dłuższy czas, ponieważ doznał poważnej kontuzji podczas ostatniego starcia.
Zgodnie z komunikatem WWE, Royce Keys doznał stłuczenia krtani oraz skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa. Do urazów doszło w wyniku brutalnego ataku, jakiego padł ofiarą tydzień wcześniej. W związku z tym federacja potwierdziła, że zawodnik pozostanie wyłączony z akcji na czas nieokreślony.
Do incydentu doszło 3 sierpnia, gdy Jacob Fatu po zakończonej walce Street Fight bezlitośnie zaatakował Keysa. Fatu nie zwolnił bowiem uchwytu Tongan Death Grip, mimo że rywal stracił przytomność. Następnie, gdy wokół szyi Keysa owinięte było krzesło, Fatu uderzył go dodatkowo running hip attackiem.
Royce Keys had to be taken to the back on a stretcher after Jacob Fatu’s gruesome attack! 😰#WWERAW pic.twitter.com/25pjo3PIfa
— WWE (@WWE) August 4, 2026
W efekcie tego ataku Keys krwawił i musiał zostać wywieziony z areny na noszach. Obecnie nie wiadomo, kiedy ponownie zobaczymy go na ringu.
Warto przypomnieć, że Royce Keys, znany wcześniej jako Powerhouse Hobbs, był jedną z przełomowych postaci w AEW. Od momentu przejścia do WWE nie zdołał jednak nabrać podobnego rozpędu. Miejmy zatem nadzieję, że po powrocie do zdrowia uda mu się w końcu wykorzystać swój potencjał.
Co sądzicie o tej sytuacji? Czy waszym zdaniem WWE już teraz zmarnowało potencjał Royce’a Keysa? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!
Wieloletni fan i pasjonat wrestlingu, na bieżąco śledzący zarówno wielkie show WWE, jak i polską scenę niezależną. Prywatnie zapalony gracz, dla którego światy World of Warcraft, Assassin’s Creed czy Marvel są równie ważne jak to, co dzieje się na ringu.
