W ostatnim czasie Ronda Rousey spotkała się z wielkim hejtem z powodu komentarzy na temat WWE, które wyszły na światło dzienne.
Wielokrotna mistrzyni kobiet WWE w książce Our Fight: A Memoir ujawniła, że była bardzo zadowolona ze sposobu rozegrania pojedynku, w którym rywalizowała z Shayną Baszler.
W tamtym momencie będąc na ringu każda mała rzecz miała dla nas znaczenie. Każdy ruch był przewidywany, ale nie dlatego, że wcześnie to ustaliliśmy. Shayna i ja udałyśmy się w podróż z jednego miejsca do drugiego, ponieważ wiedziałyśmy, jak walczyć oraz urzeczywistnić to, nadać sens. Cieszyłam się każdą sekundą tego pojedynku.
Gdzieś w tłumie usłyszałam chanty – To jest nudne, ale fani nie byli w stanie zsynchronizować się z całym stadionem, więc ich okrzyki ucichły. Nie obchodziło mnie to, gdyż spodziewałam się takiej reakcji. Fani nie zamierzali docenić tej sztuki. To był mecz, z którego byłam dumna. Tylko to się liczyło.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

