Rhea Ripley zdradza kulisy swojej pierwszej walki na WrestleManii

0
Rhea Ripley

wwe.com

Rhea Ripley wyznała, że po jednej ze swoich najważniejszych walk w WWE nie została ukarana, mimo że znacząco przekroczyła zaplanowany czas pojedynku.

Podczas wywiadu ze SPORTbible, promując wraz z CM Punkiem nadchodzący serial dokumentalny „WWE: Unreal” na Netfliksie, poruszono temat dyscypliny czasowej podczas gal WWE. Punk wspomniał, że zawodnicy zwykle otrzymują ostrzeżenie, jeśli ich segmenty trwają zbyt długo – chyba że są na tyle emocjonujące, by „złamać reguły”.

W odpowiedzi Ripley opowiedziała o swoim starciu z Charlotte Flair podczas WrestleManii 36, która odbyła się w czasie pandemii.

Nigdy nie zostałam ukarana, ale wiem, że moja walka z Charlotte – ta z WrestleManii w czasie pandemii – trwała dwa razy dłużej niż powinna. I tak naprawdę nic z tego nie wynikło.

Wówczas Charlotte Flair, zwyciężczyni Royal Rumble, wybrała Ripley – ówczesną mistrzynię NXT – jako swoją rywalkę na największą galę roku. Pojedynek trwał ponad 20 minut i zakończył się zwycięstwem Charlotte. Trzy lata później role się odwróciły – na WrestleManii 39 to Ripley pokonała Flair i sięgnęła po tytuł WWE SmackDown Women’s Championship.

Na nadchodzącej gali SummerSlam Ripley stanie przed szansą odzyskania mistrzostwa Women’s World Championship w walce z Naomi i IYO SKY.