Recenzja gry WWE2k26 – Premiera 13.03!
WWE2k26
Seria gier WWE od kilku lat powoli wraca na właściwe tory. Po problematycznych odsłonach sprzed lat twórcy z Visual Concepts systematycznie poprawiają kolejne elementy rozgrywki. WWE2K26 jest tego dobrym przykładem. To produkcja, która nie rewolucjonizuje serii, ale wyraźnie ją rozwija. Gra jest większa, ładniejsza i bardziej dopracowana niż poprzednie części. Dlatego można ją określić jako solidny krok naprzód dla fanów wirtualnego wrestlingu.
Premiera gry została zaplanowana na 13 marca 2026 roku na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2. My w redakcji MyWrestling dzięki uprzejmości firmy Cenega mieliśmy okazję, zagrać wcześniej, aby przygotować dla was obszerną recenzje.
It’s almost time to LIGHT IT UP in #WWE2K26! pic.twitter.com/sdOBsemAZJ
— #WWE2K26 (@WWEgames) March 12, 2026
Grafika – wyraźny krok naprzód
Największą poprawę widać w oprawie wizualnej.
Modele zawodników są bardziej szczegółowe.
Twórcy poprawili mimikę twarzy, tekstury skóry i oświetlenie aren.
Podczas walk widać więcej detali.
Pot spływa po twarzach zawodników.
Oświetlenie hal wygląda bardziej realistycznie.
Publiczność reaguje dynamiczniej niż wcześniej.
Równie dobrze wypadają animacje ciosów.
Ruchy są płynne i naturalne.
Uderzenia mają odpowiednią wagę.
Gra potrafi wyglądać momentami niemal jak transmisja telewizyjna WWE.
To jeden z najlepiej prezentujących się wrestlingów w historii serii.
Jest jednak jeden element, który nadal odstaje.
Mechanika włosów wciąż nie działa idealnie.
Fryzury często zachowują się nienaturalnie.
Przez to podczas ruchu potrafią „pływać” lub dziwnie się wyginać.
To drobny szczegół, ale w grze o tak wysokiej jakości wizualnej widać go wyraźnie.
Tryby gry – dużo treści i więcej dopracowania
Pod względem zawartości WWE2K26 jest bardzo bogate.
Twórcy przygotowali ogromny roster liczący ponad 400 postaci.
Do dyspozycji gracza pozostaje wiele trybów.
Showcase
Największą atrakcją jest tryb 2K Showcase, poświęcony karierze CM Punka.
Gracz odtwarza najważniejsze momenty jego kariery.
Poznaje największe rywalizacje.
Odtwarza historyczne walki.
Twórcy dodali też scenariusze „co by było gdyby”.
Pozwalają one zestawiać Punka z legendami WWE w alternatywnych pojedynkach.
Pozwala ominąć również cały tryb i dzięki Gauntler ShowCase odblokować wszystko jednym meczem.
MyRISE
Tryb kariery ponownie pozwala stworzyć własnego wrestlera.
Gracz rozwija postać.
Podejmuje decyzje fabularne.
Może budować karierę jako bohater lub czarny charakter.
Historia jest ciekawa i dobrze prowadzona.
Rozgrywka zachęca do kolejnych walk.
Universe, MyGM i inne tryby
W grze powracają również popularne tryby:
•Universe Mode
•MyGM
•MyFaction
•klasyczne szybkie walki
•tryby multiplayer
Najważniejsze jest jednak to, że większość trybów działa stabilniej niż wcześniej.
Menu jest czytelniejsze.
Opcji personalizacji jest więcej.
Całość sprawia wrażenie bardziej dopracowanej produkcji.
The Island – nowy sieciowy tryb z fabułą
Jedną z najciekawszych nowości w WWE 2K26 jest tryb The Island. To sieciowa przestrzeń, która łączy elementy gry fabularnej z rywalizacją online. Gracz trafia na specjalną wyspę zamieszkaną przez innych zawodników sterowanych przez graczy. Tam rozwija swoją postać, wykonuje zadania i bierze udział w walkach.
Na wyspie dostępne są misje fabularne, które rozwijają historię naszego wrestlera. Gracz rozmawia z postaciami, podejmuje wyzwania i stopniowo buduje swoją reputację. Każde zwycięstwo przybliża go do większych walk i trudniejszych przeciwników.
Tryb oferuje także pojedynki z innymi graczami online. Można rywalizować, trenować i zdobywać nowe elementy wyposażenia dla swojej postaci. Dzięki temu The Island działa trochę jak społecznościowy hub, w którym gracze spotykają się między walkami.
To świeży pomysł w serii. Tryb dodaje grze nowy wymiar i zachęca do dłuższej zabawy online. Jeśli twórcy będą go rozwijać w kolejnych odsłonach, może stać się jednym z najważniejszych elementów całej serii WWE2K.
⸻
Gameplay – szybki, dynamiczny i widowiskowy
System walki jest bardzo satysfakcjonujący.
Ciosy mają odpowiedni ciężar.
Kontry są czytelne.
Tempo walk jest dobrze wyważone.
Pojawiły się też nowe typy pojedynków, np.:
•Inferno Match
•I Quit Match
•Dumpster Match
•Three Stages of Hell
To sprawia, że pojedynki są bardziej różnorodne.
⸻
Największe problemy gry
Gra nie jest jednak idealna.
1. Mechanika włosów
To problem znany z poprzednich części.
WWE2K26 nadal nie rozwiązuje tej kwestii.
Włosy zawodników często zachowują się sztucznie.
To szczególnie widoczne podczas powtórek.
2. Fioletowe kółko staminy
Drugi problem jest już poważniejszy.
System wytrzymałości wprowadza fioletowe koło staminy.
Gdy się pojawia, zawodnik jest chwilowo bezbronny.
Nie można wykonać obrony ani kontr.
To potrafi zatrzymać tempo walki.
Czasem prowadzi do frustrujących sytuacji.
Mechanika ma sens na papierze.
W praktyce momentami spowalnia rozgrywkę.
⸻
Czy warto kupić?
Tak.
Dla stałych fanów serii to bardzo dobry zakup.
Gra rozwija pomysły z poprzednich odsłon.
Poprawia grafikę.
Daje więcej trybów i zawartości.
To nie jest rewolucja.
To jednak najbardziej dopracowana odsłona od kilku lat.
⸻
Podsumowanie
WWE2K26 robi wiele rzeczy dobrze przede wszystkim grafika wygląda świetnie.
Tryby gry są rozbudowane a Gameplay daje dużo frajdy.
Niektóre problemy nadal jednak istnieją, ponownie mechanika włosów wymaga poprawy.
Niestety system staminy bywa frustrujący, mimo tego gra dostarcza mnóstwo zabawy.
Ocena: 8/10
⸻
Jeśli regularnie grasz w serię WWE 2K — zdecydowanie warto kupić.
Nowa odsłona daje więcej treści i wygląda lepiej niż poprzednie części.
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z wrestlingowymi grami — to dobry moment, aby spróbować.
Zwłaszcza że od jutra, 13 marca, gra trafi do sklepów także w wersji pudełkowej.
To świetna okazja, by wejść na ring i sprawdzić, jak wygląda najnowsza odsłona wirtualnego WWE.
W redakcji My Wrestling będziemy aktywnie wspierać graczy WWE2k26 i na bieżąco informować o Locker Code i dodatkach, które uprzyjemnią grę.
Wieloletni fan i pasjonat wrestlingu, na bieżąco śledzący zarówno wielkie show WWE, jak i polską scenę niezależną. Prywatnie zapalony gracz, dla którego światy World of Warcraft, Assassin’s Creed czy Marvel są równie ważne jak to, co dzieje się na ringu.
