Randy Orton zaatakuje Nicka Aldisa jeśli opuści WrestleManię? – Co działo się na SmackDown

0
Orton aLDIS

Odcinek WWE SmackDown z 11 kwietnia odbył się w Climate Pledge Arena w Seattle, Washington. Był to istotny epizod, gdyż do WrestleManii pozostało niewiele czasu, a kilka kluczowych wątków trzeba było domknąć.

Podczas odcinka z 4 kwietnia, Kevin Owens ogłosił swoją dłuższą przerwę z powodu kontuzji szyi, co automatycznie oznaczało brak planowanej walki z Randym Ortonem na WrestleManii 41. Orton otworzył więc najnowszy epizod SmackDown, wyraźnie niezadowolony z zaistniałej sytuacji.

Na początku show w ringu znajdował się Nick Aldis, GM SmackDown, który przypomniał, że Orton zaatakował go RKO tydzień wcześniej. Mimo tego Aldis stwierdził, że musi zachować profesjonalizm. Wtedy na arenę zjawił się sam Viper.

Randy Orton powiedział, że widzi, iż Aldis odebrał RKO bardzo osobiście. Następnie odniósł się do tego, że nie ma zaplanowanej walki na WrestleManii 41, a to wyjątkowe wydarzenie — jego 20. WrestleMania więc musi dostać przeciwnika.

Viper dodał, że szanuje Aldisa, ale jeśli do przyszłego tygodnia nie otrzyma przeciwnika, będzie musiał przeprosić Mickie James (żonę Aldisa), bo „zrobi coś z tym osobiście.”

Wtedy na scenę weszli Solo Sikoa i Tama Tonga. Solo zarzucił Ortonowi, że nikt nie chce słuchać jego żali, bo „należy już do przeszłości.” Dodał też, że Jacob Fatu pokona LA Knighta na WrestleManii o pas US, a Orton będzie oglądał galę z kanapy.

To rozwścieczyło Vipera, który zaprosił ich do ringu — i rozpętała się walka. Mimo początkowego oporu, przewaga liczebna wygrała i Orton przyjął potężne lanie w narożniku. Na ratunek przybiegł LA Knight, co doprowadziło do ogłoszenia tag team matchu tego samego wieczoru.

Na ten moment nie wiadomo, kto oficjalnie stanie naprzeciw Randy’ego Ortona na WrestleManii 41. Może to być dosłownie każdy.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl