Wiele razy WWE umiało zaprezentować udanego boosta postaci. Zdarzało się mu jednak przespać najważniejszy jegoż moment. Jak jest tym razem?
Royal Rumble niemal zawsze jest trampoliną dla wrestlerów. Czy to przez pryzmat zwycięstwa (przypadek raczej związany z bywalcami main rosteru, których story leży) czy po prostu dobrego pokazania się (młode talenty często z NXT lub po za). Gala ta daje opcje a to najważniejsze. Często jednak takowa iskra to za mało.
Żar
Nie jest trudem rozpalić publikę…. podobnie zresztą utracić tempo i ugasić to co miało być zarzewiem czegoś wielkiego. Dyscyplina, nie tylko wrestlingu, istnieje dzięki umiejętnemu podtrzymywaniu żaru. To właśnie on daje nam chęć do zagłębiania się w story i oglądania kolejnych starć. Ryzyko jest zawsze wielkie a wygrana równie potężna. Czasem jednak zdecydowanie lepiej postawić coś na szali niż nie zrobić nic.
Pustka
Od Rumbla w Arabii minął już pewien czas, który świetnie wykorzystał pewien wrestler. Mowa o Oba Femim, który zbudował sobie postać potężnego Powerhouse’a rodem z Nigerii. Jego duel z Lesnarem ma być kwintesencją starcia dwóch bestii. Jeszcze lepiej podczas RR zaprezentowała się gwiazda kobiecej dywizji Sol Ruca. Jednak później powróciła do rozwojówki WWE by kontynuować story z Jacy i Zarią. I nie zrozumcie mnie źle…. Samo to nie jest bardzo złą decyzją, gdyż buduje jakość co najmniej dwóch więcej postaci. Jednak prawdę mówiąc jest to kosztem samej Calyx, która ma potencjał do walki w main rosterze. Udowodniła to zresztą także po za Rumble.
TAK i NIE
Jakie więc jest moje zdanie na ten temat? Czy WWE przespało momentum Harmony????
Tak i nie.
Tak, bo miała na tyle silny boost by „z kopyta” wbić czy to do Smackdown czy do RAW i zdobyć koronę, jak choćby Vaquer czy Stratton.
Nie, gdyż wchodząc na szczyt mogłaby nie dać rady i stać się nudną albo po prostu niewidoczną jak Giulia czy po czasie sama Tiffy.
Jak wspominałem… rozpalić ogień trudnym nie jest. Utrzymać żar… karierę, czy też moment… już tak. Oby jednak WWE nie dało nam zapomnieć o niebywałym talencie Sol. Ma ona bowiem w sobie wszystko co potrzeba by być gwiazdą swego pokolenia.

