Proces Teda DiBiase Jr. przełożony na 2026 rok z powodu „przełomowego” dowodu

0
Ted Dibiase Jr.

Proces Teda DiBiase Jr., byłej gwiazdy WWE, został znacznie opóźniony co może diametralnie zmienić przebieg sprawy.

DiBiase mierzy się z poważnymi zarzutami w związku z głośnym skandalem związanym z defraudacją funduszy socjalnych w stanie Missisipi. Obejmuje to m.in. jeden zarzut zmowy w celu popełnienia oszustwa i kradzieży, sześć zarzutów oszustwa, dwa dotyczące kradzieży funduszy federalnych i cztery zarzuty prania pieniędzy. Jeśli zostanie skazany za wszystkie zarzuty, grozi mu do 45 lat więzienia i grzywna w wysokości 1 miliona dolarów.

Proces miał się rozpocząć tego lata, jednak 2 lipca obrońcy DiBiase’a złożyli wniosek o przesunięcie terminu, powołując się na nowe dowody. Według prawników, rząd USA przekazał im 72 nagrania szkoleń „Law of 16” prowadzonych przez Departament Usług Społecznych Missisipi (MDHS) — ponad 47 godzin materiału, który ma dowodzić, że DiBiase „wykonywał znaczną ilość pracy” w ramach rzekomo fikcyjnych kontraktów. Adwokaci nazwali nagrania „bezpośrednio odciążającym dowodem” i zaznaczyli, że potrzebują czasu na ich analizę. Sąd przychylił się do wniosku, a 8 lipca termin rozprawy został oficjalnie przesunięty na 6 stycznia 2026 roku.

W akcie oskarżenia stwierdzono, że DiBiase był centralną postacią w schemacie mającym na celu wyłudzenie funduszy z Departamentu Usług Społecznych Missisipi. Poprzez swoje firmy Priceless Ventures LLC i Familiae Orientem LLC miał zabezpieczyć co najmniej pięć fikcyjnych kontraktów, które służyły do przekierowania funduszy z federalnych programów pomocowych TEFAP i TANF. Pieniądze miały zostać wydane m.in. na dom, łódź i samochód, a obiecane usługi nigdy nie zostały zrealizowane.

WWE zainteresowane powrotem Paige?






















Obrona twierdzi, że przedstawiony przez prokuraturę obraz sytuacji jest niepełny. W swoim wniosku zaznaczyli, że większość wcześniej udostępnionych materiałów dowodowych była nieistotna, a nowe nagrania przeczą zarzutom.

„Akt oskarżenia twierdzi, że DiBiase nie świadczył i nie zamierzał świadczyć usług społecznych. Przeczy temu obszerne nagranie wideo, które dopiero co przekazały władze USA” — napisano.

Jednym z najbardziej obciążających elementów oskarżenia jest kontrakt o wartości 1 miliona dolarów na program RISE, który rzekomo miał wspierać młodzież z miast, ale według prokuratury nigdy nie został zrealizowany. W dokumentach pojawiają się również informacje o dużych przelewach i zakupach nieruchomości. W tym o domu w Madison, MS, który DiBiase i jego żona zgodzili się oddać w 2023 roku.

Na domiar złego, w dniu aresztowania DiBiase miał pozytywny wynik testu na Adderall i marihuanę. Prawnik wyjaśnił, że marihuana pochodziła z „żelka z CBD”, a Adderall DiBiase brał z recepty brata, by leczyć swoje ADHD, choć sam nie miał ważnej recepty.

Zapytany przez telewizję WAPT-TV o komentarz, DiBiase powiedział jedynie.

„Jezus cię kocha, bracie. Błogosławię cię, człowieku.” Jego adwokat próbował przerwać wypowiedź, ale było już za późno.

DiBiase przebywa na wolności dzięki niezabezpieczonej kaucji w wysokości 10 000 dolarów. Nie przyznał się do winy i musi informować sąd o zmianach adresu oraz przestrzegać prawa w trakcie postępowania.

Sprawa już wcześniej była pełna zwrotów akcji. Jeden z sędziów wycofał się z jej prowadzenia, proces kilkukrotnie przekładano, a teraz pojawiła się ogromna liczba nowych materiałów, które mogą oczyścić DiBiase’a z zarzutów lub jedynie odroczyć nieuniknione.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl