Problemy TNA Knockouts World Tag Team Champion
Ash By Elegance - https://www.youtube.com/watch?v=paRn8huZ2Kw
Ash by Elegance przerwała milczenie po tym, jak została ukarana grzywną w wysokości 5 000 dolarów przez TNA Wrestling.
Wrestlerka nie przebiera w słowach, mówiąc, że uważa to za całkowicie niesprawiedliwe.
W wywiadzie dla Busted Open After Dark z Denise Salcedo, Ash opowiedziała o powrocie The IInspiration (Cassie Lee i Jessica McKay) oraz o swojej obronie tytułu tag teamowego na Slammiversary. Jednak rozmowa przybrała inny obrót, gdy wspomniała o konfrontacji, która doprowadziła do ukarania jej przez federację i zmuszenia do przeprosin.
Ash ujawniła, że do incydentu doszło podczas spotkania z fanami (meet-and-greet), gdzie straciła panowanie nad sobą po rzekomej prowokacji ze strony Cassie i Jess. Przewróciła stół i zakłóciła robienie zdjęć, ale fizycznie nikogo nie dotknęła.
„Trochę poprzestawiałam zdjęcia. Przewróciłam stół, ale ich nie dotknęłam. Nie położyłam na nich rąk. Nie okazałam im braku szacunku. Po prostu… chyba pozwoliłam, żeby złość się nagromadziła i wybuchłam. Ale nie przekroczyłam granicy. Nikogo nie uderzyłam. Na nikogo nie splunęłam. Nie rozumiem. A potem dostaję reprymendę. Serio?”
Sytuację pogorszyło nagranie wideo z incydentu, które krążyło w internecie. Według Ash, fani widzieli tylko jej wybuch, a nie komentarze, które rzekomo padły wcześniej ze strony The IInspiration.
„I teraz, serio, bez żartów muszę zapłacić 5 000 dolarów i przeprosić. No proszę was. Ludzie nie wiedzą, co się naprawdę wydarzyło. Nagrania są nie wiem od innych osób, ale nie ujawniają, co się faktycznie działo. Nie widać ich komentarzy czy przytyków. Widać tylko, jak ja idę, przewracam stół i mieszam w zdjęciach. Ale pokażmy cały obraz. A to ja mam za to obrywać? Dajcie spokój. To jest dla mnie obraźliwe.”
Ash opisała również, jak zaskoczona była, gdy przyszła na nagranie programu i od razu została wezwana do biura.
„Pamiętam, jak przyszłam na nagrania tego dnia i byłam naprawdę w świetnym humorze. A oni mówią: ‘Musisz iść do biura’. Ja na to: ‘Do biura? Po co?’. A oni: ‘Co się wczoraj stało?’. Ja: ‘O co wam chodzi?’. A oni: ‘Przewróciłaś stół i zrobiłaś scenę’. A ja: ‘O mój Boże… wyluzujcie’.”
„Ale czemu tylko ja mam problemy? Czemu nikt inny nie został wezwany na rozmowę? A oni na to: ‘Musisz wystosować publiczne przeprosiny, bo to się rozchodzi w sieci jak pożar’. A ja: ‘O Boże, chyba sobie żartujecie…’”
Teraz, uwikłana w medialną burzę, Ash uważa, że została niesprawiedliwie ukarana za wiralowy moment, wyrwany z kontekstu. Czy wpłynie to na jej nadchodzący pojedynek na Slammiversary, dopiero się okaże, ale jedno jest pewne: Ash nie zamierza milczeć.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
