Priscilla Kelly wyjaśnia, dlaczego niektórym gwiazdom NXT zajmuje trochę więcej czasu, aby dostać się do głównego rosteru WWE

0
WWE-NXT-Gigi-Dolan-1-645x370

Fot: WWE

Przez ostatnie kilka lat, Priscilla Kelly była związana z WWE. Jej kariera w federacji dobiegła końca, gdy w maju została zwolniona.

Przez parę lat Kelly należała do brandu NXT, ale miała również styczność z gwiazdami RAW i SmackDown, a także okazyjnie pojawiała się w głównym rosterze. Nigdy nie dostała call-upu, o czym mówiła podczas rozmowy z Ringsiders Wrestling. Wyjaśniła, dlaczego niektórym gwiazdom NXT zajmuje trochę więcej czasu, aby dostać się do main rosteru.

„Wiem, że za kulisami są ludzie, którzy zdecydowanie uważają, że już dawno powinni zostać powołani do głównego rosteru. Ale czasami nie chodzi nawet o to, czy jako wrestler jesteś gotowy na tę szansę. Czasami jest to po prostu kwestia odpowiedniego momentu w głównym rosterze; kogo mogą teraz wykorzystać, jakich postaci szukają w danej chwili, a czasami ludzie mają szczęście i pasują do profilu, którego właśnie szukają”.

„Maxxine Dupri była świetnym przykładem. Była w NXT przez około rok, na pewno mniej niż dwa lata, i właśnie tego szukali w tym momencie, więc natychmiast ją call-upowali. Czasami jest to więc tylko kwestia czasu. Nie zależy to nawet od tego, czy ludzie są gotowi, tylko od czasu. To jedna z rzeczy, które powiedział mi sam Hunter. Kiedy po raz ostatni walczyłam podczas Main Event, zapytałam: „Hej, co muszę zrobić, żeby się tu dostać na stałe? Chcę trafić do głównego rosteru. Co muszę zrobić? Co muszę poprawić?”. A on odpowiedział mi wprost: „To tylko kwestia czasu” i naprawdę tak jest. Wszystko jest więc tylko kwestią czasu”.