Walką wieczoru gali Royal Rumble w Arabii Saudyjskiej był tytułowy match z udziałem mężczyzn. Kto wrócił, a kto zadebiutował? Relacja poniżej!
Pierwszy debiut zobaczyliśmy już przy numerze 1! Nie była to jednak żadna niespodzianka, wszak o udziale Oba Femiego w RR matchu wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu. Mimo wszystko był to jego debiut w Royal Rumble matchu.
Na drugą niespodziankę nie musieliśmy długo czekać. Bron Breakker wchodzący z numerem 2 utrzymał się w ringu niespełna przez 10 sekund. Wszystko to za sprawą zamaskowanego zawodnika, który zaatakował reprezentanta The Vision jeszcze przed wejściem do ringu. Co ciekawe, napastnik wykonał Curb Stomp, czyli akcję kończącą Setha Rollinsa. Tożsamość tego zawodnika pozostaje na razie tajemnicą.
Kolejną niespodzianką i zarazem debiutem w RR matchu był Mr. Iguana, który pojawił się z numerem 9!
Z numerami kolejno 12 i 13 pojawili się… El Grande Americano!?
Natomiast z numerem 14 pojawił się absolutny debiutant w WWE! Royce Keys, znany wcześniej jako Powerhouse Hobbs oficjalnie w WWE!
Z numerem 18 pojawił się kolejny debiutant i reprezentant federacji AAA, La Parka!
Z numerem 21 powraca LA Knight! Zawodnik ten nie pojawiał się w telewizji od Raw z 8 grudnia.
To tyle z niespodzianek, powrotów i debiutów na dzisiaj, bowiem z numerem 30 wszedł Gunther, który był zapowiedziany jako uczestnik tego starcia już od kilku tygodni.

