Paul Heyman: „Wyatt był jeszcze bardziej genialny, niż myśleliśmy”
wwe.com
Paul Heyman, jedna z najbardziej cenionych postaci w świecie wrestlingu, oddał hołd zmarłemu w 2023 roku Brayowi Wyattowi, podkreślając jego niezwykły talent i nieprzeciętną kreatywność. Wyatt, który niespodziewanie odszedł w wieku 36 lat, był – według Heymana – artystą, jakiego ta branża nie widziała od lat.
Rozumiał swoją postać i wszystkie postacie, które tworzył w jej ramach, lepiej niż ktokolwiek inny. Lepiej niż jakikolwiek producent, scenarzysta czy reżyser, których mieliśmy w zespole lub spoza niego.
Wyatt często zaskakiwał twórców swoją wizją. Heyman przyznał, że nawet on sam bywał zdezorientowany jego podejściem.
Każdy, kogo znam i kto pracuje kreatywnie w tej branży lub innej, powiedziałby: „Nie rób tego. Cokolwiek robisz, tylko nie to”. Właściwie to ostatnia rzecz, jaką powinieneś robić. Czemu miałbyś pokazywać słabości tej postaci, zwłaszcza w momencie powrotu? A on to zrobił. Z taką autentycznością, że sprawił, iż wszyscy wyglądaliśmy blado, myśląc: „Co on wyprawia? Czemu to robi?”. Bo był tak oddany.
Dziedzictwo Wyatta żyje dalej m.in. w frakcji The Wyatt Sicks, prowadzonej przez jego brata Bo Dallasa (w gimmicku Uncle Howdy’ego), która obecnie dzierży pasy WWE Tag Team Championship.
Heyman podkreślił, że działalność twórcza Wyatta nadal nie została w pełni zrozumiana:
To dorobek, który jeszcze nie został naprawdę przeanalizowany. Za kilka lat, gdy spojrzymy wstecz i zaczniemy dokładnie rozkładać na czynniki to, co zrobił, myślę, że zrozumiemy, że był jeszcze bardziej genialny, niż ktokolwiek z nas sądził.
