Paige: Moje serce nigdy nie należało do AEW
Źródło: Screen X @/wwe
Paige gościła ostatnio w podcaście The Nikki & Brie Show, gdzie omówiła swój czas w All Elite Wrestling.
Choć Saraya Bevis ma dopiero 33 lata, jej kariera wrestlingowa jest dosyć długa. Jako młoda kobieta występowała dla WWE, a od 2022 roku do 2025 roku rywalizowała pod szyldem All Elite Wrestling. W federacji tej zdobyła chociażby mistrzostwo Świata kobiet. Jak jednak sama zapewnia… jej serce nigdy nie należało do tej firmy, tylko zawsze do WWE.
Cóż, byłam w AEW i naprawdę świetnie się tam bawiłam. Ale moje serce tam nie należało. Myślę, że było to widać w moich występach w ringu i w sposobie, w jaki odgrywałam swoją postać. Jestem dziewczyną WWE. Kocham WWE.
Byłam tam [w AEW] przez kilka lat, a potem poszliśmy swoimi drogami. To zakończyło się naprawdę, naprawdę świetnie. Nie mam nic poza sympatią do AEW, Tony’ego i wszystkich tam.
Ale jeśli chodzi o WWE, to właśnie tu zawsze chciałam być. Jestem związana z tą firmą od osiemnastego roku życia. Poświęciłam swój kark dla tej firmy. Tutaj dorastałam – wyznała wrestlerka.
Paige says "her heart wasn't in it" during her time in AEW:
"I did have a great time there but my heart wasn’t in it. And I feel like you could see that in my performance… I’m a WWE girl, I love WWE."
(The Nikki & Brie Show)pic.twitter.com/dVxtPWuVoq
— WrestleTalk (@WrestleTalk_TV) July 20, 2026
Pierwsze moje wspomnienie to Rey Mysterio na Extreme Sports Channel kilkanaście lat temu i od tego momentu, z krótszymi czy dłuższymi przerwami, pro-wrestling to moje guilty pleasure, do którego zawsze wracam. Oprócz wrestlingu „coś niecoś” skubnę o piłce nożnej.
