Nic Nemeth o kultowym cash-inie: „Fani spaliliby arenę”

0
W 2012 roku Dolph Ziggler skradł show wspinając się po drabinie na Money in the Bank. Wrestler zgarnął walizkę Money in the Bank, dzięki czemu dołączył do grona wspaniałych zawodników, którym udało się tego dokonać.

Cash-in Zigglera z 2013 roku do dziś uchodzi za jeden z najbardziej pamiętnych w historii. Sam Nic Nemeth uważa, że porażka tamtego wieczoru mogłaby wywołać ogromny gniew fanów.

Podczas podcastu Busted Open Radio Nic Nemeth wrócił wspomnieniami do swojego cash-inu Money in the Bank z 2013 roku. Przyznał, że w trakcie walki z Alberto Del Rio przez chwilę obawiał się, iż WWE może zdecydować się na jego porażkę.

„Pomyślałem, że jeśli znajdą sposób, żebym przegrał z kontuzjowanym rywalem, który walczył już wcześniej, ludzie oszaleją.”

Nemeth wspominał również moment, w którym po swoim finisherze Del Rio zdołał jeszcze podnieść bark. Według niego kibice byli wtedy przekonani, że nawet wykorzystanie walizki Money in the Bank nie wystarczy do zdobycia mistrzostwa. Ostatecznie zdobył World Heavyweight Championship, jednak uważa, że inny scenariusz mógłby zakończyć się ogromną reakcją publiczności.

„Miałem wrażenie, że jeśli przegram, to fani dosłownie spalą tę arenę.”

Cash-in Nemehta do dziś uznawany jest za jeden z najlepszych w historii Money in the Bank. Niedługo później doznał jednak wstrząśnienia mózgu, które przerwało jego panowanie. Kilka tygodni później stracił mistrzowski pas na rzecz Alberto Del Rio.