Tegoroczny turniej zapowiada się arcyciekawie, chyba nawet ciekawiej niż ten z przed roku. W turnieju biorą udział takie persony, jak m.in Kazuchika Okada, Will Ospreay, Kota Ibushi czy Hiroshi Tanahashi i to właśnie ich wymienia się w roli głównych faworytów. Aktualnie jesteśmy po dwóch dniach zmagań i mamy za sobą kilka starć, które zaraz sobie omówimy. Finał NJPW Cup 2019 odbędzie się 24 marca i to właśnie tam poznamy kolejnego rywala Jay’a White’a. Tak więc zapraszam do krótkiego podsumowania i opinii na temat poszczególnych pojedynków, które odbyły się podczas 1 i 2 dnia.
DZIEŃ 1 – 03.08.2019
New Japan Cup First Round Match
YOSHI-HASHI vs Manabu Nakanishi
W pierwszej walce turniejowej zobaczyliśmy mecz doświadczonego Manabu z Hashim, który wraca do rywalizacji po dłuższej przerwie. Nie spodziewałem się tu cudów, a walka długo nie trwała. Było kilka minut wyrównanej walki i w pewnych momentów pokazywano, że Nakanishi jest bliski wygranej. Solidna była to walka, ale nic poza tym! szybki i niezły pojedynek, w którym to zwycięstwo odnosi młodszy o kilka lat HASHI.
Zwycięzca: YOSHI-HASHI
Moja ocena: **
New Japan Cup First Round Match
Taichi vs Tomoaki Honma
Tu już otrzymaliśmy więcej emocji oraz lepsze starcie pod względem ringowym. Panowie dali nam dawkę dobrego wrestlingu z niezłym tempem. Zawsze uważałem, że Honma nie posiada ani trochę charyzmy, no i chyba zdania nie zmienię, bo gościu jest sztywny w ringu, a i jego osoba do mnie nie przemawia. Dlatego też zdecydowanie byłem za „piosenkarzem” z Japonii, który to pokazał się w tym pojedynku z świetnej strony. Moim zdaniem zajdzie daleko w tym roku, kto wie może nawet do ćwierćfinału?. Podobała mi się końcówka, bo Tomoaki robił wszystko, by zakończyć walkę, ale za każdym razem Taichi podrywał barki. Ostatecznie to członek „Suzuki Gun” wygrywa i przechodzi do następnej rundy.
Zwycięzca: Taichi
Moja ocena: *** 1\4*
New Japan Cup First Round Match
Chase Owens vs Juice Robinson
Powiem wam, że byłem ogromnie zaskoczony zwycięzcą tego pojedynku. Byłem niemalże pewien, iż to Juice wygra tą walkę! niezły szoker ze strony New Japan Pro Wrestling. Walka stała na wysokim poziomie, a emocji tutaj nie brakowało. Near falle, kontry oraz szybkie tempo wszystko to widzieliśmy w trakcie tego starcia. Juice dwoił się i troił, aby pokonać Owensa, który naprawdę mi zaimponował swoją postawą w ringu. Chase zawsze był typem, który walczy w tag matchach albo zostaje podkładany innym wrestlerom. Tutaj było zupełnie inaczej, bo Chase walczył z Robinsonem jak równy z równym. Walka trwała dosyć długo, a ja byłem zaskoczony jej przebiegiem i poziomem. Kapitalny finisz i ostateczny tryumf Owensa, który awansuje dalej. W tamtym roku Robinson doszedł do półfinału, a tym razem jego przygoda kończy się dużo wcześniej.
Zwycięzca: Chase Owens
Moja ocena: *** 3\4*
New Japan Cup First Round Match
Tomohiro Ishii vs Yuji Nagata
Wow! nadal jestem pod dużym wrażeniem tego, co panowie tutaj wyczyniali. Kapitalna walka, która opierała się przede wszystkim na siłowym i stiffowym wrestlingu, gdzie co chwile szły wymiany chopów oraz headbuttów. Niesamowite tempo, a przypominam że Nagata ma już skończone 50 lat zaś Ishii jest po czterdziestce. Walczyli na pełnych obrotach przez całe starcie, a walka trzymała poziom z którego panowie nie zeszli. Świetne wymiany supelxów, slamów czy brutalnych kopnięć i także momenty, w których to Yuji i Tomohiro szli na całość wchodząc w walkę cios za cios. Selling obu panów jest najwyższej klasy, bo potrafili oni sprzedać każde uderzenie tak, aby wyglądało ono realistycznie. Końcowe sekwencje to piękno „puro! wyrównana walka i świetny pokaz siły „Stone Pitbulla”, który to odniósł zwycięstwo po „Brainbusterze”. Serdecznie polecam ten pojedynek.
Zwycięzca: Tomohiro Ishii
Moja ocena: **** 1\4*
DZIEŃ 2 – 03.09.2019
New Japan Cup First Round Match
Toa Henare vs Lance Archer
2 dzień rozpoczęto walką Henare z Archerem, którzy raczej są znani z walk drużynowych. Nie miałem tu jakiegoś swojego faworyta, bo za bardzo nie interesują mnie ci wrestlerzy. Walka była niezła, ale nie porywająca. Przebieg starcia sugerował nam, że może tu dojść do niespodziewanego zwycięstwa Henare, choć to Lance dominował w tym pojedynku. Mieliśmy kilka sytuacji, w których to Toa mógł odnieść zwycięstwo, ale po każdej z akcji Archer podnosił barki. Zwyciężył członek „Suzuki Gun”, co mnie szczególnie nie zdziwiło. Choć w sumie fajnie by było, gdyby Henare tu wygrał, bo to perspektywiczny zawodnik.
Zwycięzca: Lance Archer
Moja ocena: ** 1\4*
New Japan Cup First Round Match
Mikey Nicholls vs HIKULEO
Mikey Nicholls mówi wam to coś? pewnie tak, bo jest to wrestler, który jeszcze nie dawno był w NXT i występował z Shanem Thornem w tag teamie. Ta walka zdecydowanie do pominięcia, bo jedyna fajna rzecz wydarzyła się pod koniec, gdy Mikey przypiął HIKULEO. Brat Tamy jest wysokim wrestlerem, ale to chyba jego jedyny atrybut, bo w ringu nie jest zbyt kolorowo. Pan HIKULEO porusza się tam, jakby miał nogi z drewna zrobione. Jest to raczej typ destroyera, który niszczy swoich rywali siłą którą posiada. Nicholls zwycięża i melduje się w następnej rundzie.
Zwycięzca: Mikey Nicholls
Moja ocena: * 1\4*
New Japan Cup First Round Match
Will Ospreay vs Bad Luck Fale
Will jest jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w NJC 2019, więc spodziewałem się tego, że wygra tą walkę. Pojedynek opierał się na tym, iż Fale dominował nad Anglikiem, a ten próbował przetrwać te minuty walki oraz zmęczyć Fale’a na tyle, by przystąpić do ataku. Ospreay wykonał kilka swoich popisowych akcji m.in „Robinson Special” czy „Handspring Enzuigiri”, które mocno przybliżyły go do zwycięstwa. W walce pojawił się też Jado, który zaatakował Willa pod nieuwagę sędziego. Za drugim razem dostał on niezłe lanie od Ospreay’a, który także po chwili dołożył kijem do kendo Fale’owi. „Aerial Assassin” wygrywa po wykonaniu „Hurricanarany” z przejściem do pinu.
Zwycięzca: Will Ospreay
Moja ocena: ***
New Japan Cup First Round Match
Kazuchika Okada vs Michael Elgin
Cóż to był za main event! kolejna świetna potyczka Kazu i Mike’a, która poziomem nie odbiegała od wcześniejszych ich starć. Początek walki trochę powolny, panowie próbowali się siłować, zapinać przeróżne dźwignie, aby osłabić rywala. Po spokojnym rozpoczęciu przeszli oni do konkretów i zabrali się za ostrą walkę. Sporo tu było siłowych akcji ze strony Elgina, który to wykonywał rożne wariacje suplexa na Okadzie m.in „German Suplex” czy „Overhead Suplex”. Michael zyskał sporą przewagę, a Kazuchika był w pewnych momentach bezradny. Nie musieliśmy jednak długo czekać na przebudzenie „Rainmakera”, który po licznych atakach „Big Mike’a” wrócił do gry. Niezwykłe kontry, near falle oraz szybkość tej walki wywoływały u mnie sporo emocji. Pojedynek trwał i trwał, a koniec wydawał się daleki, skoro Okada odskoczył nawet po „Tiger Bombie” od Mike’a. „Rainmaker” jednak się pozbierał i w pięknym stylu pokonał swojego wielokrotnego rywala po aplikacji „Rainmakera”.
Zwycięzca: Kazuchika Okada
Moja ocena: **** 1\2*

