Rhea Ripley jest bez wątpienia jedną z największych gwiazd dywizji kobiet WWE. Da się jednak wyczuć, że dostaje ona za dużo czasu w main evencie.
Rhea Ripley z federacją WWE związała się w 2017 roku. Od tamtej pory zdobyła 5 różnych mistrzostw: NXT Women’s Championship, NXT UK Women’s Championship, WWE Raw Women’s Championship, WWE Women’s Tag Team Championship oraz dwukrotnie WWE Women’s World Championship.
Jednak wcale nie długa lista osiągnięć australijskiej zawodniczki może być dowodem na jej zbyt częstą obecność w main evencie. Jeszcze bardziej rażąca jest inna statystyka. Mianowicie, tytuł WWE Women’s World wprowadzono w połowie 2023 roku. Od tamtego czasu odbyło się 20 pojedynków z tym mistrzostwem na szali. Rhea Ripley wystąpiła w aż 15 z tych pojedynków!
Da się odczuć, że mimo ogromnej sympatii do Ripley, fani zdecydowanie czują przesyt programami z jej udziałem. Wydaje się, że potrzebna jest jej dłuższa przerwa, aby widownia mogła odsapnąć od wiecznego This is my brutality, którego wybrzmienie na arenie zawsze powoduje zaangażowanie się Rhei w kolejny i kolejny istotny program w dywizji kobiet.
Wrestling poznawałem poprzez Bravo Sport i oglądanie powtórek na Extreme Sport Channel. Od kilku lat aktywnie działam w mediach społecznościowych związanych z wrestlingiem. Głównie oglądam WWE, a wśród moich ulubionych zawodników znajdują się The Miz, Roman Reigns, Adam Cole czy Kevin Owens.

