MJF: „Nie popieram tego, co dzieje się teraz w Izraelu i nie lubię Netanjahu”
Fot. The MMA Hour with Ariel Helwani
MJF odniósł się do sytuacji między Izraelem a Palestyną, swoich osobistych poglądów na temat premiera Izraela Benjamina Netanjahu oraz wzrostu antysemityzmu wymierzonego w jego osobę. Podczas obszernego wywiadu w The Ariel Helwani Show stwierdził, że nie popiera tego, co dzieje się w Izraelu, a łączenie jego żydowskiej tożsamości z polityką izraelskiego rządu uważa za kuriozalne.
Dyskusja rozpoczęła się po tym, jak Helwani wspomniał, że stał się celem antysemickich ataków w sieci po swojej publicznej krytyce zawodnika MMA, Seana Stricklanda.
MJF przyznał, że zauważył nasilenie wymierzonego w niego antysemityzmu powiązanego z tym, co robi rząd Izraela, mimo że nie ma żadnych związków z Izraelem ani tamtejszym rządem.
„Nie popieram tego, co dzieje się teraz w Izraelu. Uważam, że wiele rzeczy, które tam się teraz dzieją, jest skrajnie nieludzkich i nie mogę tego poprzeć. Osobiście nie lubię Netanjahu, nie jestem jego fanem”.
Dodał również, że nawet otwarte deklarowanie sprzeciwu wobec Netanjahu nie zatrzymuje ataków.
„Nawet kiedy mówię, że nie jestem fanem Netanjahu, wciąż są ludzie, którzy określają mnie tak: „J***ny Żyd”.
Wyjaśnił, dlaczego branie na celownik amerykańskich Żydów z powodu polityki Izraela nie ma dla niego żadnego sensu.
„Z tego co się orientuję, nie jestem Izraelczykiem. Z tego co się orientuję, urodziłem się jako Amerykanin. Z tego co się orientuję, nie zasiadam w izraelskim rządzie. Z tego co się orientuję, nie mam żadnych układów z Netanjahu. Nie mówię mu, co ma robić. To jest po prostu dziwne. Uważam, że to dziwne nienawidzić amerykańskich Żydów, którzy nie popierają otwarcie żadnej ze stron”.
Stwierdził, że antysemityzm towarzyszy mu od początku kariery i opisał, jak od najmłodszych lat przekuwał go w motywację.
„Z antysemityzmem zmagam się przez całą moją karierę. To nie zniknie. Używam tego po prostu jako dodatkowego paliwa. Gdy byłem bardzo młody, rzucono we mnie rulonem ćwierćdolarówek i powiedziano: „zbieraj to, żydowski chłopcze”. Pomyślałem wtedy: pójdę na siłownię i spuszczę tym kur*** wpier***. I tak zrobiłem”.
MJF i Helwani przedyskutowali także słowo „syjonizm”. MJF wyraził opinię, że znaczenie tego słowa zmieniło się w dyskursie publicznym w sposób, który uważa za niefortunny.
„Niestety uważam, że syjonizm nie oznacza już tego, co znaczył, gdy byłem dzieckiem i co mówiono mi, że oznacza. Kiedy byłem dzieckiem, syjonizm oznaczał bycie dumnym z bycia Żydem i bycie dumnym z faktu, że mamy miejsce do życia w Izraelu. Myślę, że teraz to już nie to samo”.
Helwani nie zgodził się z tym, argumentując, że pierwotne znaczenie słowa pozostaje niezmienne, a inni celowo je wypaczyli. Obaj wywodzą się z podobnych środowisk, jednak w tym konkretnym temacie doszli do odmiennych wniosków.
Z MyWrestling związany od 2017 roku. Uwielbia japońskie puroresu, szczególnie federacje STARDOM i NJPW. Jego ulubione gwiazdy wrestlingu to: Kenny Omega, AJ Styles, Bryan Danielson, Mercedes Mone, Hana Kimura, Giulia i Toni Storm. Poza wrestlingiem, kibic Liverpoolu FC i fan piosenkarki sanah.
